Po co nam ta receptura?

21 października 2016 07:19

Dla jednych to niechciany obowiązek. Dla innych to istota aptekarstwa? Opinie na temat receptury aptecznej są podzielone. Po co więc nam ta receptura?

rp.png

Receptura apteczna to jedna z nauk farmaceutycznych nierozerwalnie związana z istotą aptekarstwa. W swojej definicji obejmuje całokształt czynności związanych z pozyskaniem surowców recepturowych aż do uzyskania produktu końcowego – leku magistralnego. Za jej ojca uważa się Klaudiusza Galena, który nazywany jest także ojcem farmacji. To właśnie na jego cześć leki przygotowywane na podstawie przepisów farmakopealnych nazywane są obecnie „preparatami galenowymi”.

Galen jako pierwszy zauważył, że działanie leku i jego właściwości zależą od postaci, w jakiej został przygotowany. Opracowane przez niego sposoby przyrządzania nalewek, soków, wyciągów, naparów, odwarów lub maści obowiązywały w Europie jeszcze przez 1500 lat po jego śmierci.

Kolejne stulecia to dalsze kształtowanie zawodu aptekarza, do zadań którego należało pozyskiwanie surowców leczniczych i wytwarzanie z nich leków. Na przestrzeni lat wykonywane były różnorodne i bardzo ciekawe postacie leków, z których warto wymienić powidełka lecznicze, papierosy lecznicze, ziółka do spalań, pigułki, papiery lecznicze, wina lecznicze, eliksiry, cukierki miętowe, gazy nasączane, czopki donosowe, dospojówkowe, douszne i wiele innych. Pod koniec XIX wieku zaczęły powstawać pierwsze fabryki, w których leki wytwarzano na skalę przemysłową.

Rozwój przemysłu farmaceutycznego i nowoczesnych postaci leków sprawił, że receptura straciła na znaczeniu. Obecnie aptekarze nie trudnią się już syntezą czy zbieraniem surowców recepturowych. Zaopatrzeniem aptek w surowce recepturowe zajmują się wyspecjalizowane firmy, które umożliwiają dostęp do pełnej gamy składników spełniających wszystkie wymagania jakościowe.

Mimo dużej ilości preparatów gotowych dostępnych na rynku lekarze wciąż wypisują pacjentom leki recepturowe. Dają one możliwość dostosowania przez lekarza składu preparatu lub stężenia substancji czynnej do indywidualnych potrzeb pacjenta – jego wieku, płci oraz nasilenia stanu chorobowego. Pozwalają również na wytwarzanie leków pozbawionych jakichkolwiek konserwantów, co ma istotne znaczenie w kontekście mnożących się w ostatnich latach przypadków alergii.

Więcej o recepturze aptecznej w Polsce i na świecie w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Wizyta niemieckich farmaceutów w Krakowie Wizyta niemieckich farmaceutów w Krakowie

Na początku maja, do Krakowa przyjechali aptekarze z Niemiec. Celem wizyty było spotkanie z przedsta...

Afera walsartanowa: powoli wszystko wraca do normy Afera walsartanowa: powoli wszystko wraca do normy

Minął już ponad miesiąc odkąd z aptek wycofano kilkadziesiąt leków zawierających zanieczyszczony wal...

Najmłodszy polski milioner zatrzymany Najmłodszy polski milioner zatrzymany

Piotr K. został w czwartek zatrzymany przez warszawską prokuraturę w siedzibie swojej firmy. Dzisiaj...