REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 15 stycznia 2026, 13:33

Podrabiał leki i sprzedawał w internecie jako oryginalne

Olsztyńscy policjanci zatrzymali mężczyznę, które we własnym mieszkaniu produkował domową metodą środki, które następnie sprzedawał w internecie jako oryginalne leki. Co ciekawe to już drugie jego zatrzymanie w przeciągu roku za to samo przestępstwo…

Policja i mężczyzna w kajdankach
Podejrzany najbliższe co najmniej 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie (fot. iStock)

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie w marcu 2025 roku zlikwidowali nielegalne domowe laboratorium. Urządzono je w niewielkim mieszkaniu w którym wytwarzano „lekarstwa” niedopuszczone do sprzedaży na terytorium Polski. Śledczy ustalili, że właściciel mieszkania sprzedawał wyprodukowane domową metodą środki w Internecie. Zatrzymany usłyszał wtedy zarzuty dotyczące przestępstw wynikających z przepisów prawa farmaceutycznego i objęto go policyjnym dozorem.

REKLAMA

– W sprawie zarzuty usłyszały jeszcze dwie osoby – 50-latek podejrzany o tak zwane pranie brudnych pieniędzy pochodzących z obrotu środkami farmaceutycznymi oraz mieszkanka Warszawy, która zajmowała się sprowadzaniem środków leczniczych z Rosji i Białorusi. Oboje również zostali objęci policyjnym dozorem – informuje Policja Warmińsko-Mazurska.

Okazuje się, że choć trójka podejrzanych usłyszała zarzuty i zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze, to jeden z nich nadal prowadził przestępczy proceder. Policjanci ustalili, że 58-latek odtworzył swoje prowizoryczne domowe laboratorium. Wrócił do wytwarzania oraz sprzedaży wyprodukowanych przez siebie substancji opisanych w internetowych ofertach jako oryginalne lekarstwa.

– Ponadto na swojej stronie bez odpowiednich pozwoleń oferował leki i produkty lecznicze sprowadzone zza wschodniej granicy Polski – wskazuje Policja.

Ponowne zatrzymanie i likwidacja laboratorium

W środę 7 stycznia śledczy ponownie odwiedzili mężczyznę i zabezpieczyli kolejne wyprodukowane środki, półprodukty i sprzęt służący do ich wytworzenia. Warunki, w jakich funkcjonowało laboratorium były dalekie od jakichkolwiek standardów sanitarnych.

REKLAMA
REKLAMA

– Na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez funkcjonariuszy prokurator uzupełnił dotychczasowe zarzuty wobec 58-latka. Zgodnie z treścią uzupełnionego postanowienia, mężczyźnie zarzuca się to, że w ciągu ponad dwóch lat uczynił sobie stałe źródło dochodu z nielegalnej produkcji i sprzedaży środków leczniczych. Dotychczas śledczy ustalili, że zrealizował co najmniej 8 000 zamówień na swoje produkty i zanotował blisko 3,5 miliona zł obrotu. Dodatkowe zarzuty dotyczą udziału w tak zwanym praniu pieniędzy pochodzących z działalności przestępczej – informuje Policja Warmińsko-Mazurska.

Podejrzany najbliższe co najmniej 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Śledczy nadal pracują nad sprawą. Badają między innymi to, czy mężczyzna mógł swoim działaniem narazić osoby, którym wysyłał swoje produkty na niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia.

Za przestępstwa określone w prawie farmaceutycznym grozi kara pieniężna do 500 000 zł i kara pozbawienia wolności do 5 lat. W przypadku ustalenia, że podejrzany uczynił sobie ze swojej działalności stałe źródło dochodu, może zostać zwiększona o połowę. Za tak zwane pranie brudnych pieniędzy można trafić za kraty na 10 lat.

Źródło: ŁW/Policja Warmińsko-Mazurska

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA