40-latek w latach 2014 – 2015 posłużył się 5 razy fałszywymi receptami w białostockich aptekach, a w tym roku realizował takie recepty 4-krotnie w Hajnówce. Mężczyzna wpadł w ręce policjantów, kiedy przyszedł do apteki odebrać brakujące medykamenty z recepty.
Podczas przesłuchania przyznał się do podrabiania recept i posługiwania się nimi. W jego mieszkaniu policjanci zabezpieczyli drukarkę, za pomocą której najprawdopodobniej podrabiał recepty, natomiast w samochodzie mundurowi znaleźli wykupione już lekarstwa należące do grupy silnych środków psychotropowych.
REKLAMA
Za fałszowanie dokumentów oraz używanie ich jako autentyczne grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.