9 września w aptece przy ul. Obywatelskiej w Lublinie młoda kobieta posłużyła się receptą z podrobioną pieczątką. Dzięki niej otrzymała elki onkologiczne warte prawie 3 tys. złotych. Kobieta zapłaciła za nie niecałe 300 zł.
– Doprowadziła w ten sposób NFZ do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Kobieta podejrzana jest więc o oszustwo – mówi Andrzej Fijołek z lubelskiej policji. Moment zakupu zarejestrował monitoring.
Zanim odkryto oszustwo, minęło kilka tygodni. Policjanci próbowali dowiedzieć się kim jest dziewczyna z nagrań monitoringu apteki. Niestety, bez skutku. Pod koniec grudnia lubelska Policja opublikowała więc zdjęcia kobiety z aptecznego monitoringu z prośbą o informacje dotyczące jej tożsamości. Nie minęło kilka dni, a sprawczyni sama zgłosiła się na komisariat Policji.
– Młoda kobieta , której wizerunek publikowaliśmy w związku z posłużeniem się podrobioną receptą zgłosiła się wczoraj na II komisariat Policji. Mundurowi ustalili jej tożsamość, to nieletnia mieszkanka Lublina. Wszelkie czynności procesowe z jej udziałem wykonane będą na początku nowego roku – można przeczytać na stronie lubelskiej Policji.
Źródło: gazeta.pl / Policja Lubelska










