– Przy zmniejszającej się liczbie aptek, głównie na terenach mniej zurbanizowanych, wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży leków w sklepach uderzy bezpośrednio w konsumentów z mniejszych miast i wsi. Ponadto zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia rozwiązania doprowadzą do podniesienia cen leków. Powyższe ograniczenia odbiją się negatywnie na całym łańcuchu dostaw OTC, a w szczególności na hurtowniach. Dla polskich producentów leków, posiadających 77 proc. udziałów w rynku, będzie to oznaczało konieczność całkowitej zmiany asortymentu. Część podmiotów zostanie zmuszona do zamknięcia działalności z dnia na dzień, natomiast pozostali – do licznych zwolnień, których skutków społecznych nie sposób przewidzieć – głosi oświadczenie POHiD.
– Proponowane rozwiązania są niezrozumiałe, gdyż – z uwagi na zmniejszającą się liczbę aptek poza ośrodkami miejskimi – ogranicza się dostęp do leków konsumentom, którzy w przypadku wystąpienia nagłego bólu czy zwykłego przeziębienia pierwsze kroki kierują do najbliższego sklepu – komentuje Renata Juszkiewicz, prezes POHiD. – Będzie to szczególnie dotkliwe dla osób uboższych i starszych: dla uboższych – ze względu na spodziewany wzrost cen wynikający z braku konkurencji na rynku OTC, a dla osób starszych, które mają problemy z poruszaniem się i są pozbawione własnego środka transportu, ograniczenie może się stać bardzo istotną barierą w zakupie leków pierwszej pomocy. Osoby potrzebujące leków OTC w sposób naturalny będą udawać się do lekarzy pierwszego kontaktu, co spowoduje wydłużenie już i tak długich kolejek w przychodniach. W tym kontekście budzi zaniepokojenie brak wskazania skutków społecznych i ekonomicznych proponowanych rozwiązań, których efekty odczują przedsiębiorcy, konsumenci i służba zdrowia.
– Apelujemy do ministerstwa o przeprowadzenie szerokich konsultacji z handlem i uwzględnienie naszych postulatów mających przede wszystkim na celu dobro konsumentów i ochronę konkurencji na rynku OTC – kończy swe oświadczenie POHiD.
Źródło: eurobuildcee.com










