Ewa Warmińska, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji, odpowiadając jednemu z farmaceutów na dramatyczny list związany z ciągłymi problemami dotyczącymi zamawiania leku Prolia przez hurtownię Asklepios, zwraca uwagę, że: „hurtownie mogą żądać od aptek złożenia zamówienia na zapotrzebowanie w formie pisemnej lub w formie dokumentu elektronicznego doręczanego środkami komunikacji elektronicznej. Jednocześnie nałożenie przez hurtownie farmaceutyczne na apteki dodatkowego obowiązku w postaci przekazywania recept / ich kopii, nawet zanonimizowanych, jest czynnością, której ustawodawca nie przewidział w ustawie – Prawo farmaceutyczne.”
– Należy także podkreślić, że podmiot prowadzący aptekę poprzez udostępnianie danych umożliwiających identyfikację pacjenta może narazić się na cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki – pisze Ewa Warmińska. – W świetle art. 103 ust. 2 pkt 4a Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny może cofnąć zezwolenie, jeżeli apteki przekazuje, z wyłączeniem Inspekcji Farmaceutycznej, Narodowego Funduszu Zdrowia i systemu informacji medycznej, dane umożliwiające identyfikację pacjenta, lekarza lub świadczeniodawcy.
Zdaniem Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia, nie istnieje prawna możliwość, aby apteki przekazywały recepty lub ich kserokopie do hurtowni farmaceutycznych z danymi identyfikującymi pacjenta.
– Dostęp do recept oprócz pacjenta i podmiotu je wystawiającego mają organy kontroli i Narodowy Fundusz Zdrowia – przypomina Warmińska.










