– W samoleczeniu ważne są trzy zasady. Po pierwsze stosujemy leki bez recepty, które zawierają substancje czynne o udowodnionym wysokim profilu bezpieczeństwa stosowania. Po drugie leki te stosujemy w leczeniu problemów zdrowotnych, które są łatwe do zdiagnozowania. Po trzecie, na co pacjent ma największy wpływ, nie przedłużamy czasu terapii, czyli nie stosujemy leku dłużej niż to jest zalecane w ulotce. Jeżeli te zasady są stosowane, to ryzyka dla zdrowia w przypadku samoleczenia nie ma – mówi Ewa Jankowska, prezes Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty.
W 2014 roku wartość sprzedaży aptecznej według IMS Health wyniosła 8,975 mld zł, co oznacza wzrost o 2,9 proc. w stosunku do 2013 roku. Wartość segmentu produktów bez recepty w aptekach w 2014 r. osiągnęła 11,430 mld zł (liczone w cenach detalicznych brutto). Do sprzedaży tego segmentu zaliczane są leki OTC, suplementy diety, artykuły medyczne oraz kosmetyki apteczne. Segment ten w 2014 roku miał prawie 42 proc. udziału wartościowego w całym rynku farmaceutycznym w Polsce, z tego leki OTC stanowiły ok. 21 proc.
– Nie odbiegamy statystycznie od Europejczyków. Jesteśmy w pierwszej grupie społeczeństw, które używają leków bez recepty, ale nie jesteśmy liderami. Zainteresowanie samoleczeniem ma dużo głębsze podłoże. Wynika ono z rosnącej świadomości zdrowotnej Polaków i jest to zgodne z obserwowanym w świecie trendem świadomego podejścia do zdrowia i zarządzania swoim życiem – tłumaczy Ewa Jankowska.
– Pacjent nie powinien nigdy używać leku, jeśli nie wie do końca, jaki problem zdrowotny u niego występuje. Przede wszystkim musi wiedzieć, co mu jest, musi zdiagnozować swoje objawy i zastosować lek, który na te objawy najlepiej pomoże. Poza tym powinien przeczytać ulotkę. Polacy mówią co prawda, że czytają ulotki, natomiast w praktyce nie czytają albo czytają niedokładnie – wskazuje Jankowska.
Część nie pamięta również, że najważniejsza w każdym leku jest substancja czynna, a zakupy robi, kierując się reklamą.
– Tymczasem jeśli pacjenci chcą użyć kilku leków na raz, muszą zweryfikować, czy dana substancja czynna nie znajduje się również w innych lekach. Jest to o tyle ważne, żeby nie zwiększyć i nie skumulować dawki dobowej, która jest istotna dla bezpieczeństwa stosowania leku – przekonuje prezes PASMI.
źródło newseria










