W wywiadzie udzielonym Polska The Times, znana psycholog przekonuje, że pozwolenie na wyświetlanie reklam jest zbrodnią. “Jesteśmy jedynym krajem w Europie, który ma reklamy leków (…) Jesteśmy narodem ćpunów. To, co dzieje się u nas, to po prostu plaga. To nie wynika z tego, że ludzie są słabi albo chorzy, a ze straszliwej bezmyślności naszych ustawodawców. Pozwolenie na wyświetlanie reklam leków było zbrodnią!”
Ewa Woydyłło dość brutalnie podsumowuje skuteczność leków przeciwdepresyjnych: “Jeśli ktoś chce, ze wszystkiego można zrobić sobie biznes – producenci leków zarabiają właśnie na urojonej depresji. A my dajemy się na to nabrać… 5/6 tych tabletek to kostka fiksata. Wcale nie działają. To zawracanie głowy! Niedawno miałam nieżyt gardła i poszłam do laryngologa. Pani doktor wypisała mi 7 czy 8 środków. Stoję w aptece przy ladzie i proszę o jeden lek, inny i jeszcze następny. Pytam farmaceutkę, czy może mi powiedzieć, czy te wszystkie specyfiki pomogą mi na gardło. „Wie pani, nie zaszkodzi”. Nawet sami farmaceuci pytają, po co aż osiem, przecież wystarczy jedna tabletka czy spray do gardła. Ale lekarz wypisuje, bo on z tego coś ma”.
źródło: Polska The Times










