REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 11 stycznia 2021, 13:45

Polacy w poszukiwaniu szczepionek przeciw grypie

Wciąż znajdujemy się przed szczytem zachorowań na grypę i dlatego wciąż warto się na nią zaszczepić. Dostęp do szczepionek ma być jednak w naszym kraju znacznie utrudniony.

Minister ds. szczepień, Maggie Throup, potwierdziła ostatnio, że kontraktorzy wnieśli 5376 takich wniosków, z których tylko 1451 zostało pozytywnie rozpatrzonych (fot. Shutterstock).
Dlatego, warto się jeszcze przeciwko niej zaszczepić - problem w tym, że dostęp do szczepionek jest u nas znacznie utrudniony (fot. Shutterstock).

Szczyt zachorowań na grypę przewiduje się w tym roku na koniec stycznia. Dlatego, warto się jeszcze przeciwko niej zaszczepić – problem w tym, że dostęp do szczepionek jest u nas znacznie utrudniony.

REKLAMA

Trudne zadanie

Bohaterowie materiału magazynu „Polska i Świat”, o czym czytamy na portalu tvn24.pl, opowiadają o długiej drodze, jaką przebyli, zanim udało im się dotrzeć do szczepionki przeciw grypie. 

Grzegorz Pawluczuk, który tę chorobę zawsze przechodził ciężko, co roku się przeciwko niej szczepi – tym razem, okazało się to jednak zadaniem wyjątkowo trudnym. Zadzwonił on w tej sprawie do ponad stu stołecznych aptek, próbował łącznie przez trzy miesiące. Ostatecznie, o pomoc poprosił swoją rodzinę – dopiero jakiś czas temu, zdobył jedną dawkę szczepionki w Białymstoku.

– Moja matka wysłała przesyłką konduktorską. Było specjalnie zapakowane w folii z suchym lodem. I jak zdobyłem, szybko pojechałem do prywatnej opieki zdrowotnej, żeby pielęgniarka mogła mnie zaszczepić – relacjonuje.

Z kolei Katarzyna Ziemska swoją szczepionkę nabyła aż za granicą. Z powodu przebytej choroby onkologicznej, jest ona bardzo ostrożna. Jak opowiada:

– Dostaliśmy receptę na szczepionkę w Austrii. Mój mąż otrzymał taką receptę i tam ją zrealizowaliśmy na miejscu. Kupiliśmy ją normalnie w aptece i zaszczepiliśmy się już w Polsce.

Szczepionki w placówkach POZ

Tygodnik „Polityka” miał natomiast poinformować, że do placówek Państwowej Opieki Zdrowotnej dotarły przed świętami niezamawiane szczepionki przeciw grypie. Przesłała je Agencja Rezerw Materiałowych – nie podając jednak informacji, dla kogo są przeznaczone. Okazało się, że mogą je nabyć medycy oraz seniorzy, którzy ukończyli 75 lat. Pozostali za taką szczepionkę musieliby zapłacić – tymczasem przychodnie, posiadające umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, nie mogą brać pieniędzy od pacjentów. W konsekwencji: w przychodniach znajdują się więc szczepionki, ale nie może z nich skorzystać większość chętnych.

– W tej chwili dysponujemy jeszcze ponad trzystoma szczepionkami. Nie mamy szczepionek odpłatnych, bo warunek jest taki stawiany przez NFZ, że to musi być w ramach właśnie tych w pełni refundowanych – komentuje Wojciech Skiba, dyrektor Wrocławskiego Centrum Zdrowia.

Do aptek każdego dnia zgłaszają natomiast kolejne zainteresowane osoby (czytaj również: Wzrasta zainteresowanie szczepionką przeciw grypie).

REKLAMA
REKLAMA

 I spotykają się one z negatywną odpowiedzią:

– Szczepionek wolnych już, niestety, nie ma – mówi Wojciech Kotłów z Centrum Medycznego AGMED w Szczecinie. 

Podobnie jest też w Aptece Medica w tym mieście – Joanna Urbańska komentuje, że ostatnią dostawę szczepionek placówka otrzymała na przełomie października oraz listopada.

„Nieistniejący problem”

Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera oraz pełnomocnik rządu ds. programu szczepień, podkreśla, że miał miejsce moment, w którym szczepionki przeciwko grypie były niedostępne:

– Tak dokładnie było, rozmawialiśmy o tym wielokrotnie, nikt tego nie kwestionuje. Ale dzisiaj ten problem systemowo już nie istnieje.

Jak twierdzi Ministerstwo Zdrowia, począwszy od września, na komercyjny rynek w naszym kraju miało trafić 2,5 mln szczepionek, dostępnych w placówkach aptecznych. W praktyce jednak, osoby, które szukają szczepionek, z trudem znajdują pojedyncze sztuki – do kupienia zazwyczaj daleko od miejsca zamieszkania. Z kolei hurtownie mają odpowiadać, że jedyne dawki, które są dostępne, są niekomercyjne i należą do Agencji Rezerw Materiałowych.

– Dzisiaj mamy problem ze zwrotami szczepionek na grypę ze szpitali, z punktów medycznych i braku zainteresowania ze strony aptek – akcentuje Dworczyk.

Wciąż warto się zaszczepić

– Szczyt zachorowań w Polsce od kilku już lat przypada na styczeń-luty, a przełom na luty-marzec. Więc jeszcze jesteśmy przed falą tą największą zachorowań na grypę i dlatego warto się w tej chwili szczepić, ponieważ odporność powstaje już mniej więcej w 10-14 dobie po szczepieniu – mówi doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw COVID-19 oraz prezes zarządu Instytutu Profilaktyki Zakażeń.

Jest więc jeszcze czas, by niewykorzystane, bezpłatne szczepionki, zostały przesunięte na komercyjny rynek.

AM/tvn24.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA