Wrocławska policja poszukuje sprawcy napadów na wrocławskie apteki z ostatnich tygodni. Do czterech zdarzeń doszło w placówkach przy ulicach Czarnieckiego, Kruszwickiej oraz Słubickiej. Nieustalony jak dotąd mężczyzna dokonał kradzieży gotówki z kas fiskalnych w aptekach.
- Czytaj również: Seria napadów na apteki we Wrocławiu. Sprawcami Ukraińcy?
Wizerunek mężczyzny, który w ostatnich tygodniach napadł na kilka wrocławskich aptek zarejestrowały kamery z monitoringu. W przypadku rozpoznania osoby na nagraniu policjanci proszą o pilny kontakt z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego KP Wrocław-Stare Miasto pod nr telefonu: 47 871 31 31, bądź najbliższą jednostką Policji lub numerem alarmowym 112. Policja gwarantuje anonimowość.
Właścicielka jednej z aptek wskazała, że napastnik mówił po ukraińsku. Groził personelowi apteki nożem, zabierając zawartość kas.
– Nie wiem, czy sprawca też czyta te posty. Nie tylko jestem wściekła, że coś takiego znowu nas spotkało. Jest mi także po ludzku przykro. Dwa lata temu, zaraz po wybuchu wojny, to nasza apteka prowadziła zbiórkę materiałów opatrunkowych oraz leków, które pojechały z pierwszymi transportami na Ukrainę. Pomagałyśmy także na wiele innych sposobów. A teraz jeden z obywateli Ukrainy w bezczelny i zuchwały sposób straszy nas nożem i zabiera nam z kasetek nasze pieniądze. Nie jesteśmy apteką sieciową, która może zatrudnić ochroniarza czy pozwolić sobie na zamknięcie o 17 – napisała w mediach społecznościowych.
Źródło: ŁW/KMP we Wrocławiu










