REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 5 grudnia 2016, 09:34

Polska sildenafilem stoi

Już trzy firmy farmaceutyczne w Polsce oferują sildenafil, czyli najbardziej znany na świecie lek przeciw zaburzeniom erekcji, bez recepty. Tak swobodne i przyjazne przepisy na świecie ma jeszcze tylko jedno państwo: Nowa Zelandia.

erek.png

Przepisy zobowiązują pracownika apteki do przeprowadzenia ankiety przed sprzedażą bez recepty leku ze sildenafilem. Zdrowie, a nawet życie pacjenta jest najważniejsze, stąd pacjent powinien przygotować się na pytania nie tylko o choroby przewlekłe czy przebyte (np. udar mózgu, nadciśnienie, choroba wrzodowa), ale także objawy (przewlekłe zmęczenie, ból w klatce piersiowej, nierówne bicie serca) czy przyjmowane leki.

REKLAMA

Czytaj również: Rozwój aptecznej receptury – nowe surowce w obrocie

Ograniczenia w sprzedaży zapewne nie powstrzymają wszystkich śmiałków. Wiadomo, że skuteczność sildenafilu w przypadku zaburzeń erekcji zarówno na tle emocjonalnym, jak i w wyniku różnych schorzeń fizycznych, zdecydowanie przekracza 80 proc. Jeśli tylko w relacji jest rzeczywiście chęć na fizyczne zbliżenie. Sildenafil to nie afrodyzjak i nie wywołuje sztucznie podniecenia seksualnego. Jego działanie to przede wszystkim poprawa ukrwienia prącia i utrzymanie wzwodu.

REKLAMA
REKLAMA

Lekarze nie odnotowali jak dotąd przypadków zatrucia legalnym sildenafilem bez recepty, chociaż były obawy, że stosowany bez nadzoru lekarza lek może się okazać naprawdę niebezpieczny.

Nie mamy rzetelnych danych, które odpowiedzą na pytanie, czy sildenafil OTCzrobił spustoszenie czy raczej uszczęśliwił nasze społeczeństwo – uprzedza dr n. med. Jacek Wolf z Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, sekretarz Grupy Roboczej ds. Nadciśnienia Tętniczego i Dysfunkcji Seksualnej Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ESH).

Źródło: Gazeta.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA