REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 8 marca 2016, 08:25

Polska traci rocznie leki za 1 mld zł w wyniku eksportu

Zdaniem dra n. farm. Leszka Borkowskiego prawdopodobnie wywozimy leki z Polski za ponad miliard złotych rocznie. Przywozimy niewiele ponad 1/5 kwot wywożonych, bo brak zachęt regulacyjnych. Leki jak woda płyną z góry do dołu czyli z państw gdzie są tańsze do państw gdzie są droższe.

– Cena leku nie jest pochodną kosztów produkcji ani popytu czy podaży. Jeden lek może mieć np.: 8 cen w ramach Unii Europejskiej. Cena leku zależy między innymi od warunków negocjacji z płatnikiem, wielkości szacowanej docelowej grupy pacjentów, zamożności społeczeństwa, przekroju demograficznego, istnienia konkurencji w danej grupie terapeutycznej, czynników kulturowych i prawnych, systemów refundacji, stopnia inflacji i różnic walutowych dla strefy poza euro – pisze Borkowski.

REKLAMA

Każdy kraj Unii Europejskiej spotyka się z importem równoległym raz jako eksporter innym razem jako importer. Wszystko idzie spokojnie do momentu gdy zaczyna brakować leków istotnych w leczeniu chorób przewlekłych i tych najbardziej poważnych ratujących życie i zdrowie ludzkie. Wtedy zaczynają się niesnaski. Jedni drugim patrzą podejrzliwie na ręce. W Polsce zaczęto kombinować, jak zabić import równoległy, a nie jak z niego wycisnąć największe korzyści dla kraju.

Zdaniem profesora Borkowskiego remedium na braki ważnych leków w Polsce może być ich import. – Należałoby podjąć działania w kierunku wprowadzenia na wykazy refundacyjne leków z importu równoległego w cenach nie wyższych od cen leków wprowadzanych do obrotu przez podmioty odpowiedzialne. Importerzy równolegli będą wówczas, w ramach walki konkurencyjnej, obniżać ceny swoich produktów w trybie wniosku o obniżenie ceny – istnieje już uproszczona i szybka procedura. Drugim kierunkiem działania powinno być wprowadzenie mechanizmów zachęcających apteki do wydawania leków z importu równoległego, podobnych do usankcjonowanej już substytucji generycznej. Obecnie ustawa refundacyjna nie przewiduje takich możliwości, a wręcz zniechęca do nich w wyniku zastosowania mechanizmu podstawy wyliczania marży detalicznej od podstawy limitu.

źródło: medexpress

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA