Marcin Piskorski, prezes ZPA PharmaNET, jednoznacznie krytykował ustawę, która w czerwcu wejdzie w życie.
– Ja reprezentuję środowisko właścicieli aptek, którzy nie są farmaceutami. Co trzecia aptek w Polsce należy do takiego przedsiębiorcy. My tą ustawę uważamy za szkodliwą dla naszego środowiska, ponieważ ona powoduje, że taki właściciel, który nie jest farmaceutą, taką aptekę może tylko stracić – mówił Piskorski.
Jego zdaniem w naturalny sposób w Polsce zamyka się co roku około 800 aptek. Jeżeli to będą apteki należące do „niefarmaceutów” to ich właściciele już nigdy apteki nie będą mogli otworzyć.
– Uważamy, że skutkiem tej ustawy będzie zmniejszająca się liczba aptek, a co za tym idzie pogarszający się dostęp pacjentów do aptek oraz wzrastające ceny.
Marcin Piskorski poskreślał, że w większości krajów europejskich właścicielem apteki nie musi być farmaceuta, bo jest to rozwiązanie XIX-wieczne, z czasów gdy rynek farmaceutyczny dopiero się rozwijał, a farmaceuta wykonywał leki.
– Dzisiaj apteka jest miejscem świadczenia usług i sprzedawania leków, dlatego świat odchodzi od tych zapisów, które 100 lat temu się ukształtowały – mówił prezes PharmaNET. – W krajach o najwyższym poziomie opieki zdrowotnej i najlepszym poziomie usług w aptekach, takich jak Szwecja, Szwajcaria, Holandia czy Wielka Brytania, właścicielem apteki może być każdy.
Z tymi argumentami nie zgodziła się prezes NRA, która przypomniała, że w 70% krajów europejskich obowiązują podobne regulacje, w tym Francja, Austria czy Niemcy.
– Nie ośmielę się powiedzieć, że jest to anachronizm bądź XIX-wieczne rozwiązanie, jak takie lokomotywy gospodarcze przychylają się do tego i chcą mieć takie regulacje.
Niżej można obejrzeć całą rozmowę:
Źródło: YouTube / Telewizja Republika










