REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 6 czerwca 2024, 09:33

Pomoc w rzucaniu palenia jako usługa w aptece? Propozycja ekspertów…

Polska zmaga się z epidemią uzależnienia od nikotyny pochodzącej z papierosów tradycyjnych, elektronicznych oraz podgrzewaczy tytoniu. W ostatnich latach uzależnienie od wapowania to prawdziwa plaga, zwłaszcza wśród osób młodych. Jak temu zaradzić?

Młoda dziewczyna wapuje elektroniczny papieros, palenie papierosów.

Często samo zachęcanie pacjentów nie wystarcza im do rzucenia palenia. Należy również zaoferować doraźną pomoc w rzucaniu palenia inaczej mogą nie poradzić sobie z tym problemem. Grupa ekspertów proponuje rozwiązanie, które może przyczynić się do poprawy zdrowia blisko 9 mln Polaków uzależnionych od papierosów tradycyjnych i elektronicznych. Rozwiązanie jest proste. Należy wprowadzić refundowaną receptę na rzucanie palenia, czyli wparcie behawioralne oraz dobór odpowiedniej terapii farmakologicznej. Wszystko w postaci usługi oferowanej w POZ lub w najbliższej aptece.

REKLAMA

Przychodzi baba do lekarza

Pali pani? Lekarze rodzinni często zadają pacjentom pytanie dotyczące uzależnienia od tytoniu. Najczęściej interwencja antynikotynowa kończy się jednak na samej rekomendacji „proszę rzucić”. Pacjent po wyjściu z gabinetu zostaje sam ze swoim nałogiem. A gdyby tak wypisać mu receptę na rzucenie palenia? Wprowadzony w ubiegłych latach pilotaż pod nazwą recepta na ruch zdał egzamin. Potrzebujący pacjenci otrzymali wsparcie fizjoterapeuty i dietetyka. Dlaczego zatem nie zaoferować wsparcia profesjonalistów zdrowia w walce z nałogiem? Wystarczy terapeuta, lekarz rodzinny w POZ lub farmaceuta.

Koalicja „Zdrowie bez papierosów” ma receptę na rzucanie palenia

Grupa ekspertów z zakresu onkologii, kardiologii i pulmonologii zawiązała Koalicję „Zdrowie bez papierosów”. Jej celem są działania prewencyjne, ale także leczenie choroby, jaką jest uzależnienie od nikotyny. Zdaniem Koalicji, dziś problem nałogowych palaczy należy rozumieć dużo szerzej.

– Ewidentnie widzimy, że ponieśliśmy w Polsce sromotną klęskę w starciu z jednorazowymi papierosami elektronicznymi. Wiemy, że skala problemu uzależnienia od wapowania narasta zwłaszcza wśród młodzieży. Niepokojące są statystyki z najnowszego badania GYTS przeprowadzonego w Polsce przez WHO i Narodowy Instytut Onkologii. Ponad 20% polskich dzieci w wieku od 13 do 15 lat, które wapują oraz ponad 10% tych, którzy używają tytoniu podgrzewanego na co dzień. Co gorsza, obserwujemy znaczny wzrost uzależnienia wśród dziewczynek. To bardzo niepokojący trend – tłumaczy dr n.med. Magdalena Cedzyńska, przewodnicząca Koalicji, Kierownik Poradni Pomocy Palącym przy Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym.

Najpierw trzeba dobrze poznać wroga

Szefowa Koalicji jednoznacznie wskazuje, że papierosy elektroniczne to dopiero początek uzależnienia, bo wielu palaczy w końcu przerzuca się z „elektryków” na papierosy tradycyjne.

–  Pojmowanie walki z nałogiem musimy rozszerzyć na nowe produkty nikotynowe, papierosy elektroniczne, podgrzewacze tytoniu czy woreczki nikotynowe, które nie mają, wbrew zapewnieniom ich producentów oraz zwolenników, nic wspólnego z tzw. harm reduction. Klasycznym przykładem harm reduction jest Nikotynowa Terapia Zastępcza, która jest dokładnie przebadana, w której kontrolujemy podawaną ilość nikotyny oraz sposób jej dawkowania. Nie dajmy się nabrać na działania promocyjne przemysłu tytoniowego, które mówi, że jest inaczej – mówi dr Magdalena Cedzyńska.

REKLAMA
REKLAMA

– Dodatkowym zagrożeniem jest jednoczesne używanie e-papierosów z paleniem papierosów tradycyjnych – podkreśla dr n. med. Krzysztof Przewoźniak z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

To powszechny trend, dotyczący w szczególności nastoletnich palaczy. W Wlk. Brytanii, początkowo duże grono lekarzy było zwolennikami używania e-papierosów jako „mniejszego zła” lub środka pomocnego w zaprzestaniu palenia. Wielu z czasem zmieniło zdanie, ponieważ wzrost częstości używania e-papierosów przez nastolatków i młodych dorosłych tylko początkowo doprowadził do zahamowania spadku częstości palenia papierosów tradycyjnych. Obecnie obserwuje się ponowny wzrost konsumpcji papierosów. Również w Polsce.

Są pieniądze na pomoc w rzucaniu palenia

Recepta na rzucanie palenia to nic innego jak spotkania z psychologiem, terapeutą uzależnień, wsparcie lekarza rodzinnego, które mogą być udzielane w każdym ośrodku podstawowej opieki zdrowotnej. Powinny działać jak każda inna recepta i być bezpłatne dla każdego potrzebującego.

W Polsce funkcjonują zaledwie 3 publiczne poradnie rzucania palenia, choć od dawna w budżecie państwa są zarezerwowane środki na ich prowadzenie. Trzeba tylko po nie sięgnąć. Stawki NFZ za prowadzenie tego typu usług w przychodni w ostatnich latach wzrosły, co dodatkowo powinno zmotywować kierowników POZ do działania. Kluczem do sukcesu recepty na rzucenie palenia byłoby również włączenie farmaceutów do czynnej walki z uzależnieniem. Opieka nad pacjentem palącym może być kolejną usługą farmaceutyczną oferowaną w aptece przez wyedukowanych w tym zakresie pracowników pierwszego stołu. Chodzi o dobór odpowiedniego wsparcia lekami OTC dla osób, które potrzebują odrobiny wsparcia swojej silnej woli.



Źródło: informacja prasowa

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA