Magazyn mgr.farm

Poseł pyta o dyżury nocne małych, rodzinnych aptek

29 września 2016 06:45

Do Ministerstwa Zdrowia trafiła właśnie interpelacja posła Nowoczesnej – Witolda Zembaczyńskiego – w sprawie dyżurów nocnych aptek. Polityk pyta między innymi o wynagrodzenia dla aptekarzy za pracę w godzinach nocnych.

– Zawód aptekarza już od średniowieczna wiąże się z ogromnym poważaniem oraz zaufaniem. To od nich w czasie leczenia zależy zdrowie, a nawet i życie człowieka – pisze poseł Zembaczyński. – Niektóre leki recepturowe sporządzane przez aptekarza, podane przez pomyłkę w nadmiernej ilości (nawet o parę miligramów) mogą nieść ze sobą poważne konsekwencje. Błąd aptekarza może być błędem śmiertelnym w skutkach. Chory idący do apteki musi być przekonany o wykształceniu, doświadczeniu zawodowym oraz odpowiedzialności aptekarza. Jednakże, coraz częściej aptekarz – zamiast skoncentrować się pomaganiu – walczy z konkurencją „sieciówek” oraz niewyspaniem.

Witold Zembaczyński zwraca uwagę, że zgodnie z art. 94 ust. 1. ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być dostosowany do potrzeb ludności i zapewniać dostępność świadczeń również w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy.

– Jak się okazuje, do listy najpotrzebniejszych rzeczy oraz świadczeń w porze nocnej zalicza się: paracetamol, plastry, igły, Stoperan, Xylogel, prezerwatywy, Ibuprom oraz inne leki przeciwbólowe, które można kupić w zwykłym sklepie lub na stacji benzynowej – wymienia poseł.

– Aptekarze kontynuujący pracę w rodzinnych aptekach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, prowadzoną je jednoosobowo. Aby prowadzić oraz sprzedawać leki należy mieć tytuł magistra farmacji. W drodze uchwały rady powiatu, po zasięgnięciu opinii wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) gmin z terenu powiatu i samorządu aptekarskiego obok dyżuru dziennego aptekarze muszą pełnić go również w nocy. Praktycznie właściciel nie wychodzi ze swojej apteki. Dla aptek sieciowych kwestia dyżuru nie stanowi poważnego problemu, gdyż do dyspozycji właścicieli znajdują się technicy farmacji, na których nie stać „drobnych” aptekarzy. Zaniechanie tego obowiązku jest równoważne ze złamaniem prawa oraz złamaniem przysięgi Hipokratesa. Przerwy między dyżurami nie trwają dłuższej niż 10 dni, a cały wysiłek jest ponoszony wyłącznie po to, by sprzedać Ibuprom lub strzykawkę z igłą (narkomanom). Najsilniejsze leki zażywane są najczęściej w godzinach porannych, aby zachować odpowiednie odstępy od ich podawania w ciągu dnia.

– Zazwyczaj, wiedząc o terapii lub chorobie, pacjent wykupuje odpowiednie ilości na zapas. A w razie wypadku, gdy w godzinach nocnych dojdzie do drastycznego pogorszenia stanu zdrowia, chory najczęściej udaje się do pobliskiego SOR-u, aniżeli do farmaceuty – opisuje zjawisko poseł Nowoczesnej, jednocześnie zauważając, że apteki z tradycjami bardzo często chylą się ku upadkowi, pozostając w cieniu „sieciówek”. – Różnica polega na tym, że te ostatnie należą do biznesmenów, kierujących się wyłącznie czystym zyskiem, a nie dobrem chorego. W środowisku potrzebne są zmiany, które na celu nie mają ułatwić pracy farmaceutą, ale przede wszystkim zachować ciągłość pokoleniowej tradycji oraz wiedzy aptekarskiej.

Z związku z powyższym Witold Zembaczyński prosi Ministra Zdrowia o odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy do Ministerstwa dotarły apele lub wnioski środowiska aptekarskiego ww. sprawie?
2. Czy Ministerstwo przychyli się do apeli środowiska farmaceutycznego regulując terminy dyżurów aptekarzy?
3. Czy Ministerstwo, w przypadku negatywnego rozpatrzenia apelu, dokona innych regulacji realnie zmieniających sytuację?
4. Czy Ministerstwo posiada instrumenty mogące wpłynąć na jednostki samorządu terytorialnego w celu zobowiązania wójtów oraz starostów do wynagrodzenia aptekarzy za dyżury w porze nocne?
5. Czy Ministerstwo planuje działania mające na celu ochronę rodzinnych aptek?

Źródło: ŁW / sejm.gov.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

    Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

    0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

    Powiązane artykuły

    Nie będzie leków recepturowych z marihuany w aptekach Nie będzie leków recepturowych z marihuany w aptekach

    Poseł Piotr Liroy Marzec nie ukrywał swojego oburzenia po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim i Beatą S...

    Od kiedy ellaOne będzie na receptę? Od kiedy ellaOne będzie na receptę?

    Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł jeszcze w marcu zapowiadał rychłe wprowadzenie recept na pigułk...

    Walgreens Boots Alliance szykuje się do przejęcia aptek sieciowych na polskim rynku Walgreens Boots Alliance szykuje się do przejęcia aptek sieciowych na polskim rynku

    Walgreens Boots Alliance, brytyjski koncern działający w sumie w 25 krajach na świecie (głównie w US...