Proponowane przez posłów PiS ograniczenia na rynku aptecznym to tylko preludium przed dużą nowelizacją Prawa farmaceutycznego, którą zapowiada resort zdrowia.
— Duża nowelizacja prawa farmaceutycznego w ciągu najbliższych czterech tygodni trafi do uzgodnień resortowych, a następnie konsultacji publicznych — zapewnia Krzysztof Łanda, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. — Projekt ten traktujemy, jak „ustawę osłonową”. Dzięki niemu w trakcie długiego procedowania nie będzie dochodziło na rynku do patologii — mówił o poselskim projekcie.
Zdaniem samorządu zawodowego aptekarzy zmiany na rynku dystrybucji detalicznej leków wymagają również poprawy sytuacji ekonomicznej aptekarzy. Tej upatrują w przestrzeganiu zasad zdrowej konkurencji, która jest możliwa m.in. dzięki skuteczniejszej egzekucji przepisów antykoncentracyjnych czy ograniczeniu nielegalnego wywozu leków.
Odmiennego zdania są przedstawiciele przedsiębiorców prowadzących duże podmioty sieciowe. W ocenie Marcina Piskorskiego, prezesa Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, w dyskusji nad równowagą na rynku aptecznym nie należy pomijać znaczącej nierównowagi między hurtem a detalem oraz problemów związanych z funkcjonowaniem placówek na terenach wiejskich.
Reforma inspekcji farmaceutycznej, problemy z dostępnością leków, funkcjonowanie samorządu aptekarskiego, brak opieki farmaceutycznej – tylko niektóre problemy, które zdaniem Piskorskiego wymagają pilniejszego rozwiązania.
Więcej na ten temat w [b][url=https://www.pb.pl/poslowie-zdecyduja-o-przyszlosci-aptek-857335]Pulsie Biznesu[/url][/b].
Źródło: Puls Biznesu










