Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę przedsiębiorcy prowadzącego aptekę ogólnodostępną. W trakcie postępowania o zaopiniowanie wniosku o cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki wystąpił do organów samorządu aptekarskiego wojewódzki inspektor farmaceutyczny. Okręgowa i Naczelna Rada Aptekarska uznały jego wniosek za uzasadniony. Wyraziły opinię, że przedsiębiorca prowadzący aptekę ogólnodostępną, przestał spełniać warunki wymagane do wykonywania działalności gospodarczej określonej w zezwoleniu na prowadzenie apteki, gdyż sprzedawał jednocześnie w hurtowych ilościach produkty lecznicze do hurtowni farmaceutycznej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przedsiębiorca zarzucił, że organy samorządu aptekarskiego nie przeprowadziły własnego postępowania dowodowego. Wydając opinię, oparły się jedynie na twierdzeniach wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Skarżący nie brał też czynnego udziału w postępowaniach przed okręgową i Naczelną Radą Aptekarską.
WSA stwierdził, iż organy samorządu aptekarskiego trafnie uznały, że mężczyzna nie daje rękojmi należytego prowadzenia apteki. W skardze kasacyjnej do NSA na wyrok WSA oddalający skargę przedsiębiorca powtórzył zarzuty o naruszeniu przepisów postępowania.
NSA oddalił skargę kasacyjną podkreślając, że uprawnienie samorządu aptekarskiego do wydawania opinii w sprawach cofania zezwoleń na prowadzenie aptek jest jedną z form sprawowania przez samorząd pieczy nad należytym prowadzeniem apteki. Taką decyzję podejmuje jednak wyłącznie wojewódzki inspektor farmaceutyczny. Jej wydanie nie jest uzależnione od opinii organów samorządu aptekarskiego, która jest jednym z dowodów i podlega ocenie na zasadach ogólnych.
Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://www.rp.pl/Firma/308239970-Zezwolenie-na-prowadzenie-apteki-inspektor-nie-musi-pytac-samorzadu.html#ap-1]Rzeczpospolitej[/url][/b].
Źródło: rp.pl










