8 kwietnia – w miniony wtorek – w Katowicach wybuchł pożar w hali grupy Farmacol. W mediach społecznościowych pojawiły się obawy, że może to zakłócić dostawy leków z tej hurtowni do aptek i szpitali. Szybko jednak okazało się, że w hali znajdowały się… hulajnogi. Firma wydała w tej sprawie komunikat. Zapewnia w nim, że obiekty, w których wybuchł pożar, nie były elementem infrastruktury dostaw.
– Od 2018 roku firma ma swoją siedzibę i prowadzi działalność operacyjną z nowego kompleksu magazynowo-biurowego zlokalizowanego na ulicy Szopienickiej (oddalonego kilka km od miejsca zdarzenia) – czytamy w komunikacie.
- Czytaj również: Farmacol wycofuje się z giełdy?
Farmacol zapewnia też, że ciągłość dostaw leków do szpitali i aptek jest realizowana w 100%.
– Zdrowie i opieka farmakologiczna pacjentów są zatem zabezpieczone – czytamy w komunikacie.
Farmacol jest czołowym dystrybutorem środków farmaceutycznych w Polsce. Główne centra logistyczne spółki znajdują są w lokalizacjach: Katowice, Wrocław, Rzeszów, Warszawa, Białystok, Szczecin i Poznań. Grupę tworzy również sieć aptek Cefarm 36,6 oraz apteka internetowa internetowa Cefarm24.pl. Firma jest również obecna w kanale lecznictwa zamkniętego, realizując dostawy do ok. 700 szpitali.
Źródło: ŁW/Farmacol S.A.










