Inwestując dzisiaj w nowoczesne rozwiązania, jutro zaoszczędzimy na krótszej terapii, mniejszej liczbie powikłań, a pacjent szybciej wróci na rynek pracy. Eksperci I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP zgadzają się, że system ochrony zdrowia powinien aktywnie promować rozwiązania innowacyjne.
Polska znalazła się na przedostatnim miejscu rankingu Euro Health Consumer Index w 2015 roku pod względem poziomu leczenia wśród 35 badanych krajów. Nasz kraj wypadł najgorzej pod względem dostępności do leków oraz czasu oczekiwania na wizytę u lekarza. Aby to zmienić musimy wdrażać innowacyjne rozwiązania zarówno w zakresie procedur medycznych, jak i nowoczesnych metod zarządzania służbą zdrowia.
Innowacje w ochronie zdrowia to zarówno nowoczesne leki, technologie medyczne, terapie, jak i skuteczne zarządzanie systemem ochrony zdrowia. To również odpowiednio zaplanowane programy prewencyjne i promujące zdrowy tryb życia. Dotychczas głównym wyznacznikiem efektywności były ponoszone koszty i ewentualne oszczędności. Tymczasem krótkoterminowe oszczędności mogą w dłuższym terminie owocować o wiele wyższymi kosztami.
– Chorobą która toczy system ochrony zdrowia w Polsce jest marnotrawstwo potencjału. Jeżeli będzie się podchodzić do leczenia tak jak dotychczas i np. będą stosowane tańsze, choć mniej skuteczne technologie medyczne (bo w związku z przyjętymi procedurami, w krótkim okresie placówkom medycznym bardziej się to kosztowo opłaca i bilansuje) a nie będzie uwzględniany cały proces leczenia pacjenta, w którym zastosowanie droższej technologii mogłoby skrócić leczenie, zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby i powikłań, a tym samym obniżyć koszty całkowite – to po prostu środki nadal będą marnotrawione – komentuje prof. Elżbieta Mączyńska z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
Nowoczesne terapie pozwalają na skrócenie czasu hospitalizacji oraz dają większą pewność swojej skuteczności. Przetargi publiczne oraz wyceny Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji bardzo rzadko uwzględniają te kwestie, koncentrując się na koszcie tu i teraz.
źródło: Pracodawcy RP










