Pracownica apteki całodobowej napadnięta. Zagadała napastnika…

20 września 2018 08:50

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził pracownicy apteki nożem i żądał od niej wydania silnego leku przeciwbólowego. Tłumaczył, że boli go ząb. Pracownica apteki próbowała z nim o tym rozmawiać i zaproponowała…

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)

Napad miał miejsce w jednej z Łódzkich aptek – czynnej całą dobę, z tym że po godzinie 22.00 leki sprzedawane są w niej przez okienko znajdujące się w drzwiach wejściowych do pomieszczenia.

25 października 2017 r. wieczorem, tuż przed godziną 22.00 pracownica apteki zamierzając zamknąć na klucz drzwi wejściowe apteki wyszła zza lady kierując się w stronę drzwi. W tym momencie do środka apteki wbiegł mężczyzna ubrany w niebieską bluzę dresową z białym pasem z założonym kapturem na głowie i zakrytą dolną częścią twarzy fragmentem ubrania. Skierował się od razu w stronę lady, za którą weszła pracownica nie zamykając jej na zasuwkę, gdyż chciała obsłużyć wchodzącego klienta. Mężczyzna trzymał w ręku nóż i wszedł za ladę celując nim w kobietę w odległości do około pół metra, zażądał wydania pieniędzy lub leku słowami „T. albo kasa”.

Jak można przeczytać w aktach sprawy, mężczyzna sprawiał wrażenie wystraszonego i niepewnego. Pracownica apteki bała się otworzyć kasę, ale zorientowała się, że napastnikowi chodzi o silny lek przeciwbólowy zawierający pochodną opiatów, wydawany na receptę o wartości około 20 zł. Przestraszona powiedziała, że wezwie policję. Mężczyzna powtórzył żądanie, na co ona zapytała po co mu ten lek. Napastnik odparł, iż bolą go zęby. Kobieta powiedziała, że nie może dać mu tego leku, że są inne leki na ból zęba, poprosiła go, zagadując o bolących zębach, aby się odsunął. Napastnik posłuchał jej i przesunął się trochę. Wówczas kobieta zbliżyła się do komputera stojącego na ladzie i zaczęła szukać pod ladą pilota antynapadowego.

Pracownica apteki ponownie poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota.

Kiedy zorientował się, co robi kobieta, wybiegł z apteki. Pracownica natychmiast zamknęła aptekę i powiadomiła policję oraz kierownictwo apteki. W aptece w kasie znajdowało się wówczas około 500 zł.

Mężczyznę ostatecznie zatrzymano. Podczas pierwszego przesłuchania w śledztwie, przyznał się do winy, podał szczegóły zdarzenia zaznaczając, że nie groził ekspedientce nożem jedynie trzymał nóż w ręku, przy nodze i nie celował w pokrzywdzoną, chciał ją jedynie wystraszyć, żeby wydała lek, że był wtedy odurzony wcześniej zażytymi lekami a powodem zdarzenia był fakt znalezienia noża.

Sąd skazał mężczyznę na 1,5 roku pozbawienia wolności. Wymierzona kara będzie wykonywana w systemie terapeutycznym dla osób z uzależnionych od substancji psychoaktywnych

Sygn. akt IV K 99/18

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Leczenie chirurgiczne dla osób z otyłością olbrzymią Leczenie chirurgiczne dla osób z otyłością olbrzymią

Chorzy na otyłość olbrzymią nadal będą leczeni chirurgicznie. Agencja Oceny Technologii Medycznych i...

Niwolumab laureatem Prix Galien USA 2015 Niwolumab laureatem Prix Galien USA 2015

27 października 2015 roku podczas gali w Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku ogłos...

Farmaceuta w szpitalu to nie magazynier Farmaceuta w szpitalu to nie magazynier

Ewa Steckiewicz-Bartnicka nie potrafi mówić o farmacji szpitalnej bez emocji - to jej praca i pasja....