O wydarzeniu można przeczytać na serwisie informacyjnym naszemiasto.pl. Przyczyną wybuchu było prawdopodobnie nagromadzenie gazu w jednym z pomieszczeń lokalu gastronomicznego. 29-letnia pracownica burgerowni doznała oparzenia ręki i została przetransportowana helikopterem do szpitala.
Wcześniej jednak pierwszej pomocy udzielili jej pracownicy apteki „Centrum Zdrowia” znajdującej się w markecie tuż obok.
– Do apteki wbiegła kobieta, która krzycząc prosiła o pomoc. Wraz z kolegą Tomkiem wybiegliśmy na miejsce. Pierwszej pomocy udzieliliśmy psikając poparzone miejsce „Panthenolem” – mówi technik farmaceutyczny Dominika Szymańska.
Oprócz pracownika lokalu, nikt nie odniósł obrażeń.
Więcej na ten temat na [b][url=http://wagrowiec.naszemiasto.pl/artykul/wybuch-w-budce-z-burgerami-w-wagrowcu,4238556,artgal,t,id,tm.html]naszemiasto.pl[/url][/b].
Źródło: naszemiasto.pl










