W mediach furorę zrobiło niedawno zdjęcie kartki, z jednej z sopockich aptek. Informacja na niej głosiła: „Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!! Sami wiemy, że tam jest wszystko lepsze, większe i tańsze!!!”. Działanie apteki spotkało się z falą krytyki (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/kartka-z-sopockiej-apteki-robi-furore-w-sieci]Kartka z sopockiej apteki robi furorę w sieci…[/url][/b]).
Sami farmaceuci w dyskusjach toczących się na portalach branżowych, trochę inaczej oceniają tę sytuację. Cześć zaczęła podejrzewać, że zamieszanie wokół apteki zostało wywołane sztucznie. (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/farmaceuci-o-zachowaniu-sopockiej-apteki-chcieli-przyciagnac-uwage-i-chyba-im-sie-udalo]Farmaceuci o zachowaniu sopockiej apteki: chcieli przyciągnąć uwagę i chyba im się udało[/url].
Sprawę „kartki” opisują od kilku dni niemal wszystkie media w Polsce. Dziennik Bałtycki poprosił o komentarz do niej dra Pawła Chrzana – prezesa Gdańskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
– Ciężko mi tę sytuację komentować. Nie wiem, od czego mogła ona zależeć, być może chodziło o całkiem osobiste, nawet rodzinne sprawy, które ktoś przelał na papier i powiesił w aptece. Bo jeśli chodzi o pacjentów z Warszawy, to najwięcej mogliby chyba o nich powiedzieć farmaceuci z Władysławowa czy z Helu, bo tam w czasie wakacji jest ich najwięcej, a o wywieszaniu kartek w tamtejszych aptekach nic nie słyszałem. Farmaceuci są dla pacjentów, ich zachowania są różne, do aptek często przychodzą np. osoby z zaburzeniami neurologicznymi i farmaceuta musi sobie umieć z nimi poradzić, tym bardziej z Warszawiakami – komentuje dla Dziennika Bałtyckiego Paweł Chrzan.
Źródło: [url=http://www.dziennikbaltycki.pl/aktualnosci/a/nie-chcemy-wiedziec-ze-jestes-z-warszawy-kontrowersyjny-napis-w-sopockiej-aptece,13380700/]Dziennik Bałtycki[/url]










