– Faktycznie jest to bardzo duży problem. Apteki mają trudności z zamówieniem leków. Wiąże się to z tym, że leki są wywożone za granicę – mówiła w programie „Cztery pory roku” prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Elżbieta Piotrowska-Rutkowska. – Na liście leków zagrożonych brakiem dostępności jest w tym momencie 177 pozycji – dodała.
Prezes NIA zwróciła uwagę, że obecnie najwięcej leków wyjeżdża nielegalnie z Polski przez przychodnie „słupy”, które zdobywają z aptek leki na zapotrzebowania, a następnie przekazują je do swoich hurtowni, a te wywożą je za granicę.
– Należy wzmocnić Inspekcję Farmaceutyczną – przekonywała prezes NRA. – Na terenie całej Polski mamy tylko 140 inspektorów farmaceutycznych, jest to bardzo mała ilość. Są takie województwa, gdzie jest tylko jeden inspektor, który musi zająć się aptekami, ale w jego gestii jest także piecza nad lekami. Dlatego trzeba wzmocnić Inspekcję Farmaceutyczną. Przede wszystkim dofinansować ją, zwiększyć ilość etatów.
Elżbieta Piotrowska-Rutkowska przypomniała jednak, że inspektor może wejść do apteki czy punktu aptecznego, ale nie może skontrolować poradni zdrowia, przez które obecnie odbywa się większość nielegalnego wywozu leków. Od kontrolowania poradni jest wojewoda.
– I tutaj widzę, że wojewodowie nie wywiązują się ze swoich obowiązków – mówiła prezes NRA i zwróciła uwagę, że niedawno przez Sejm przeszła nowelizacja związana z e-receptą, w której znalazły się też zapisy, które mogą utrudnić wykupywanie leków z aptek na zapotrzebowanie. – Może warto zastanowić się nad tym, żeby podmioty lecznicze nie mogły kupować z aptek leków na zapotrzebowanie.
Cała audycja do odsłuchania na stronach [b][url=https://www.polskieradio.pl/7/163/Artykul/2058696,W-aptekach-brakuje-lekow]Polskiego Radia[/url][/b].
Źródło: polskieradio.pl










