Radny Krzysztof Harenda zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie ma dużo zgłoszeń od mieszkańców skarżących się na brak dyżurujących aptek w gminie Barcin – relacjonuje Pałuki TV.
– U nas niestety nie ma takich aptek funkcjonujących w porze nocnej. Wiem, że nie możemy jako gmina czy radni zmusić farmaceutów, żeby apteki były otwarte w nocy czy święta. Ale może są jakieś sposoby, które zachęcą ich do nocnych dyżurów, na przykład mniejsze opłaty. Może powiat tutaj mógłby jakoś pomóc – argumentował radny.
Burmistrz Barcina, Michał Pęziak przyznał, że do póki nie zapadną centralne decyzje nakładające na aptekarzy obowiązek pełnienia nocnych i świątecznych dyżurów nie rozwiąże problemu. W tej chwili aptekarze twierdzą, że nie ma zbyt dużo klientów w nocy, więc nie opłaca im się utrzymywać pracownika i płacić mu wyższej stawki za pracę w nocy.
Kwestią funkcjonowania aptek w porze nocnej zajęła się już komisja zdrowia, a jej przewodniczący podjął inicjatywę, aby zorganizować posiedzenie komisji, na które zaproszeni zostali szefowie aptek barcińskich – dodaje burmistrz.
źródło: Pałuki TV










