O problemie pisaliśmy już blisko tydzień temu, a uwagę na niego zwróciła też m.in. Naczelna Izba Aptekarska, firmy dostarczające oprogramowanie dla aptek, jak i niektóre oddziały wojewódzkie Narodowego Funduszu Zdrowia. Problem dotyczy 10. pozycji na wykazie, dla których okres objęcia refundacją wygasł z końcem 2017 roku (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/bledy-na-liscie-lekow-refundowanych-apteki-moga-miec-problem]Błędy na liście leków refundowanych? Apteki mogą mieć problem![/url][/b]).
– Zgodnie z art. 37 ust. 1 ustawy refundacyjnej, Minister właściwy do spraw zdrowia ogłasza w drodze obwieszczenia wykazy produktów refundowanych, w stosunku do których wydano ostateczne decyzje administracyjne o objęciu refundacją albo ostateczne decyzje zmieniające, o których mowa w art. 16 ustawy – tłumaczy mecenas Marcin Pieklak z Domański Zakrzewski Palinka.
Znajdowanie się danej pozycji (kodu EAN produktu) w wykazie pełni zatem funkcję gwarancyjną dla apteki, że NFZ zapłaci za wydane leki. Treść decyzji administracyjnych o objęciu refundacją nie jest dostępna dla aptek, nie mają też możliwości weryfikacji nagłych zmian w decyzjach. – Wreszcie, z przyczyn logistycznych nieracjonalne byłoby opieranie sprzedaży leków refundowanych przez apteki na podstawie olbrzymiej liczby jednostkowych decyzji. W związku z tym ustawa refundacyjna uczyniła Ministra Zdrowia organem odpowiedzialnym za sporządzenie wykazu, który ma służyć m.in. aptekom – przypomina Marcin Pieklak.
Dodaje, że wyrażona w art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego zasada pogłębiania zaufania do władzy publicznej przesądza o możliwości oczekiwania prawidłowej realizacji obowiązków przez organy władzy publicznej. – Celem istnienia wykazu w stosunku do aptek jest przekazanie aptekom jasnego i czytelnego komunikatu w kwestii tego, które produkty objęte są refundacją. Znajdowanie się kodu EAN produktu w wykazie jest podstawą sprzedaży produktu po obniżonej cenie i zgodnie z zasadą zaufania publicznego powinno zdejmować z aptek obowiązek weryfikacji ważności obowiązywania decyzji – podkreśla mecenas Pieklak.
Dodaje on jednak, że każdemu może zdarzyć się błąd, a teraz ważne jest to by odpowiedzialność za tę sytuację nie spadła na apteki.
– Wprawdzie firmy dostarczające oprogramowanie informatyczne aptekom dostrzegły problem i wprowadzają środki zaradcze wobec zaistniałej sytuacji m.in. w postaci blokowania w systemach możliwości sprzedaży kredytowej produktów dotkniętych przedmiotowym problemem, jednakże w sytuacji, gdy informacja taka doszła do aptek dopiero po pewnym czasie, nie ma podstaw by odmówić aptece w takim wypadku zwrotu różnicy między ceną detaliczną a odpłatnością pobraną od pacjenta – uważa Pieklak (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/jan-malicki-sertum-blyskawicznie-zareagowalo-na-te-bezprecedensowa-sytuacje]Jan Malicki: Sertum błyskawicznie zareagowało na tę bezprecedensową sytuację[/url][/b]).
Dolnośląski Oddział Wojewódzki NFZ opublikował w ub. tygodniu na Portalu Świadczeniodawcy komunikat zwracający uwagę na problem i apelujący o sprawdzanie okresu ważności decyzji w kolumnach nr 6 i 7 wykazu.
– Jednakże uzasadnione wydaje się przekonanie, że wewnętrzne niesprzeczności w wykazie nie mogą być poczytywane na niekorzyść apteki – stwierdza Pieklak. Dodaje, że Minister Zdrowia ma bowiem prawo wpisać na listę refundacyjną tylko te produkty, które objęte są refundacją, a niedokonanie weryfikacji ważności decyzji nie powinno przynosić niekorzystnych skutków aptece, która nie jest zobowiązana do dokonywania takiej weryfikacji. W piśmie z 24 stycznia br. Naczelna Izba Aptekarska zwróciła się do MZ o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/nia-ta-sytuacja-przysparza-srodowisku-aptekarskiemu-wiele-problemow]NIA: Ta sytuacja przysparza środowisku aptekarskiemu wiele problemów…[/url][/b]).
Problem mogłoby rozwiązać sprostowanie przez MZ oczywistej omyłki pisarskiej w trybie art. 17 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych.
– Takie sprostowanie jednoznacznie rozjaśniłoby wątpliwości odnoszące się do braku refundacji leków umieszczonych prawdopodobnie omyłkowo w wykazie. Nie powinno to mieć jednakże wpływu na dokonanie ze strony NFZ zwrotu dla aptek, które w dobrej wierze sprzedały opakowania leków w sposób kredytowy jeszcze przed powzięciem informacji o zaszłej pomyłce – wyjaśnia Pieklak.
Więcej na ten temat pisze [b][url=http://www.politykazdrowotna.com/28231,refundacja-czy-apteki-powinny-zaplacic-za-nie-swoj-blad]Polityka Zdrowotna[/url][/b].
Źródło: politykazdrowotna.com










