W sprawie problemów z dostępem do leków Asamax i Salofalk zwrócono się do posła Piotra Saka w trakcie jego dyżuru poselskiego.
– Uzyskałem informację, że obecnie bardzo trudno jest zakupić lek Asamax i możliwy do stosowania zamiennie lek Salofalk. Źródłem problemów miałaby być pandemia koronawirusa – pisze poseł.
Wspomniane leki stosuje się w leczeniu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego oraz choroby Leśniowskiego-Crohna. Jak podkreśla poseł ich stała dostępność jest kwestią niezwykle istotną dla pacjentów cierpiących na te choroby.
– Tymczasem strona internetowa www.gdziepolek.pl, służąca pacjentom do sprawdzania dostępności lekarstw w poszczególnych aptekach, potwierdza wskazaną przeze mnie informację o braku tych leków. Lek Asamax dostępny jest, zgodnie z danymi przedstawionymi na wspomnianej stronie na dzień 16 października 2020 r., tylko w 1% aptek w kraju (27 aptek), natomiast lek Salofalk jest dostępny w 16% aptek – czytamy w interpelacji.
Zdaniem posła biorąc pod uwagę te dane, problem wydaje się bardzo istotny i poważny. Według niego należy wskazać, że pomimo iż priorytetem jest obecnie przeciwdziałanie rozwojowi pandemii i dalszym zachorowaniom, to jednak trzeba zadbać także o zdrowie i potrzeby osób cierpiących na inne choroby (czytaj również: Raport o dostępności leków w aptekach).
– W związku z powyższym zwracam się z prośbą o wyjaśnienie sytuacji braku dostępności leków, a w razie potrzeby o podjęcie działań mających na celu zapewnienie ich dostępności – pisze poseł.
Źródło: ŁW/sejm.gov.pl










