„Władze nowopowstałego Stowarzyszenia nie zwracały się do PTFarm o udzielenie poparcia, ani w żadnej innej sprawie. Fakt stowarzyszenia się jakiejś części środowiska aptekarskiego sam w sobie nie musi pociągać za sobą negatywnych skutków. Wszystko zależy od przyjętego programu działania. Nie są nam znane cele, jakie będą chciały realizować władze Stowarzyszenia. Te, o których się mówi, są raczej faktami medialnymi i, co oczywiste, nie ze wszystkimi się zgadzamy” – odpowiada prof. Janusz Pluta w liście do szefa NRA, Grzegorza Kucharewicza.
PTFarm jest żywotnie zainteresowane każdą współpracą mającą na celu podnoszenie kwalifikacji farmaceutów. (….) Zgadzamy się z opinią, że każde różnicowanie, czy to farmaceutów, czy aptek nie jest rzeczą dobrą, a wykonywana w aptekach receptura nie należy do spraw, które możemy nazywać „fikcyjnym obowiązkiem”.
Janusz Pluta przypomina, że Towarzystwo jest przeciwne wszystkim rodzajom nagminnych praktyk związanych z wydawaniem leków, niezależnie w jakich aptekach mają one miejsce. Przeciwdziałać im powinno wzmocnienie pozycji farmaceuty, a szczególnie kierownika apteki, ktory powinien być oceniany nie tylko z wyników finansowych osiąganych przez aptekę, ale przede wszystkim za jej merytoryczną działalność.
„Dlatego popieramy działania związane ze zwiększeniem weryfikowalnej wiedzy kierowników i wprowadzeniem obowiązku posiadania przez nich specjalizacji tak, jak to ma miejsce w innych zawodach medycznych” – dodaje prezes PTFarm.
źródło: PTFarm










