“Restrykcje nie realizują żadnego istotnego celu, więc stanowią jedynie zbędne obciążenie przedsiębiorców” – uważa prokurator generalny w stanowisku do skargi konstytucyjnej jednej ze spółek. Autor artykułu w Dzienniku Gazeta Prawna udowadnia, że to ogromny zwrot i zwycięstwo przedstawicieli aptek sieciowych. “W ponad 80 proc. spraw przed Trybunałem Konstytucyjnym wyrokuje on zgodnie z wersją przedstawioną przez szefa prokuratury. Dlatego stanowisko Andrzeja Seremeta jest tak istotne. W tym przypadku zaś opinia jest wręcz miażdżąca” – pisze Patryk Słowik.
Prokurator w swym stanowisku wskazuje, że wprowadzenie całkowitego zakazu reklamy aptek wydaje się świadczyć o niekonsekwencji ustawodawcy. „Trudno postrzegać ów zakaz jako niezbędny środek służący zmniejszeniu konsumpcji leków, zwłaszcza w sytuacji, gdy jednocześnie dopuszczalne są – choć w ograniczonym zakresie – działania marketingowe dotyczące samych leków” – czytamy w opinii przedłożonej Trybunałowi Konstytucyjnemu.
W swoim artykule Patryk Słowik przytacza wypowiedzi Marcina Piskorskiego, prezesa Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET skupiającego sieci apteczne. – “W pełni zgadzam się ze stanowiskiem prokuratora generalnego. Trudno zresztą by było inaczej, gdyż podobnie krytyczne stanowisko wobec bezwzględnego zakazu reklamy aptek przedstawiamy od wielu lat”.
“Zdrowie powinno stać ponad szeroko rozumianą wolnością gospodarczą” – przekonuje wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków. I przypomina, że przecież Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie wypowiadał się w tej kwestii, twierdząc, że “przepisy zakazujące reklamy aptek są przepisami, które ograniczają swobodę działalności gospodarczej w dopuszczalnej przez konstytucję formie i zakresie”.
źródło: Dziennik Gazeta Prawna










