Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2142 ze zm.) penalizuje podejmowanie działalności gospodarczej w zakresie obrotu produktami leczniczymi bez wymaganego zezwolenia. Nigdzie w ustawie nie zdefiniowano jednak pojęcia „obrotu”. Skutek? Następne postępowanie w sprawie zabronionego prawem wywozu leków deficytowych z Polski zostało przez jedną z prokuratur rejonowych umorzone.
– W realiach tej sprawy, w przypadku punktu aptecznego, z całą pewnością mamy do czynienia z obrotem detalicznym produktami leczniczymi. Ustawa – Prawo farmaceutyczne nie definiuje (…) pojęcia obrotu detalicznego. Odnosząc się do tego pojęcia, wskazuje jedynie, że obrót tego rodzaju może być prowadzony w aptekach ogólnodostępnych oraz punktach aptecznych – cytują decyzję śledczych dziennikarze Gazety Prawnej, Patryk Słowik i Jakub Styczyński.
Tym samym okazuje się, że nie można nikogo ukarać za robienie czegoś, czego ustawodawca nie zdefiniował w akcie prawnym.
To już kolejny przykład na to, że prokuratorzy umarzają postępowania przeciw osobom wywożącym leki deficytowe z Polski, posiłkując się niekiedy niezrozumiałymi argumentami jak chociażby użycie w Artykuł 125 ust. 2 ustawy – Prawo farmaceutyczne słowa „podejmuje” (kto bez wymaganego zezwolenia podejmuje działalność gospodarczą w zakresie obrotu produktami leczniczymi, podlega karze do 2 lat pozbawienia wolności). Zdaniem prokuratorów słowo to oznacza, że ukarać można tylko tego, kto dopiero co rozpoczął nielegalną działalność. Gdyby bowiem ustawodawca chciał stworzyć przepis karny dotyczący wywozu leków, użyłby słowa „wykonuje” (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/wywozisz-leki-prokurator-cie-ochroni]Wywozisz leki? Prokurator Cię ochroni![/url][/b]).
Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1051395,mafia-lekowa-przepisy.html]Gazety Prawnej[/url][/b].
Źródło: gazetaprawna.pl










