Polmed S.A. jest zaniepokojona zapowiedzią Wiceministra Zdrowia z marca br., z której wynika, że MZ planuje dokonanie zmian w sposobie finansowania wyrobów medycznych. Jak mówi Janusz Szafraniec – prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed, trudno jest szacować jak miałyby wyglądać zapowiadane zmiany i kiedy miałyby one nastąpić.
Prezes Izby Polmed jasno wyraża wątpliwość co do tego pomysłu, gdyż jego zdaniem taki zabieg jest trudny do zrealizowania, z uwagi na to, że wyroby medyczne są na tyle różnorodne, że dzieli się je kilka kategorii, a każda z nich rządzi się zupełnie innymi prawami niż leki.
Zdaniem Izby Polmed, skutkiem ewentualnej zmiany finansowania wyrobów wydawanych na zlecenie mogłoby być przeniesienie ich sprzedaży ze sklepów medycznych do aptek. Dla większości z nich oznaczałoby to bankructwo. – Przeniesienia do aptek dystrybucji choćby jednego rodzaju asortymentu, który jest w nich dziś sprzedawany może oznaczać likwidację dużej części sklepów medycznych, a co za tym idzie, utratę pracy przez osoby w nich zatrudnione – mówi Witold Włodarczyk.
– Jeśli wszystkie wyroby medyczne mają być objęte zmianą finansowania, czego oczywiście jeszcze nie wiemy, to czy wózki inwalidzkie również będą sprzedawane w aptekach? Czy dobieranie kołnierza ortopedycznego, które trwa czasami kilka godzin i zajmuje kilka wizyt, ma się odbywać w aptece?– dodaje.
Istnieją trzy kategorie wyrobów medycznych finansowanych ze środków publicznych. Pierwszą stanowią drobne produkty, takie jak paski diagnostyczne, które już podlegają ustawie refundacyjnej. Kolejną są wyroby m.in. protezy, wózki inwalidzkie, wydawane w sklepach medycznych. W tej grupie określone są kategorie refundowanych produktów oraz limity ich finansowania. Do ostatniej należy sprzęt medyczny, który nabywany jest w drodze przetargów.
Źródło: polmed.org.pl










