REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 21 listopada 2017, 07:40

Przed polskimi farmaceutami wielkie wyzwanie

Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić do aptek opiekę farmaceutyczną. W przyszłym roku ma ruszyć jej pilotaż. Szczegóły będą znane w połowie grudnia. Już teraz wiadomo, że dużym wyzwaniem będzie przekonanie do opieki farmaceutycznej samych pacjentów.

Aptekarze obawiają się, że opieka farmaceutyczna przyniesie dodatkowe obowiązki, za które nikt im nie zapłaci. (fot. Shutterstock)

Najważniejszym narzędziem opieki farmaceutycznej będzie tzw. przegląd lekowy pacjenta. W praktyce oznaczać to będzie, że w systemie znajdzie się lista wszystkich leków przyjmowanych przez daną osobę.

REKLAMA

– Jeśli wyrazi ona na to zgodę – zastrzega dr hab. Katarzyna Szalonka z Uniwersytetu Wrocławskiego, która znalazła się w zespole ds. pilotażu opieki farmaceutycznej, powołanym przez Ministerstwo Zdrowia. Dodaje, że kilka lat temu przeprowadzono badania, w których pytano o ewentualną zgodę na ujawnienie historii zażywanych leków i połowa ankietowanych zgodziłaby się na to. – Dlatego przed nami sporo pracy, by przekonać do tego pacjentów i pokazać, jak wiele korzyści może to przynieść – mówi.

W ramach przeglądu farmaceuta sporządzi listy leków przyjmowanych przez daną osobę. Potem sprawdzi, czy przyjmowane preparaty wchodzą ze sobą w interakcje.

– Po wprowadzeniu „opieki” farmaceuta będzie miał informacje, jakie leki pacjent kupował i będzie mógł zareagować – mówi Paweł Łukasiński z Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu. Dodaje, że zmiany przyniosą spore oszczędności. – Dziś pacjenci z polipragmazją, czyli jednoczesnym przyjmowaniem wielu leków, kosztują budżet duże pieniądze – tłumaczy.

Doktor Anna Krzyszowska-Kamińska, lekarz internista z Wrocławia, zauważa, że zwiększenie roli farmaceuty, którego kwalifikacje są obecnie wykorzystywane jedynie częściowo, bo nierzadko pełni on jedynie rolę sprzedawcy leków, przyniesie jeszcze jedną korzyść.

REKLAMA
REKLAMA

– Farmaceuci będą rozmawiać z pacjentami, a przy okazji powiedzą np. o tym, że danego leku nie można popijać sokiem grejpfrutowym albo łączyć z produktami mlecznymi. Lekarze w gabinetach często nie mają czasu na takie rozmowy – mówi pani doktor.

Aptekarze chwalą pomysł. Zastrzegają jednak, że zmiany muszą być wprowadzane w porozumieniu z nimi.

– Żeby nie okazało się, że zmiany przyniosą tony dokumentów do wypełnienia i dodatkowe obowiązki, za które nikt nam nie zapłaci – mówią.

Więcej na ten temat pisze [b][url=https://plus.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/leki-nam-szkodza-bierzemy-na-oslep,12687520]Gazeta Wrocławska[/url][/b].

Źródło: gazetawroclawska.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA