Polski przemysł farmaceutyczny to jeden z najbardziej proeksportowych sektorów polskiej gospodarki. W porównaniu z początkiem obecnej dekady wartość zagranicznej sprzedaży branży podskoczyła o miliard euro. Jak wynika z raportu „Polska 2025″, opracowanego przez firmę doradczą McKinsey & Company, polski rynek farmaceutyczny odnotowuje stały wzrost i przedstawia obecnie wartość odpowiadającą około 1 proc. naszego PKB. Oznacza to, że jest największym rynkiem w Europie Środkowej i szóstym co do wielkości w Unii Europejskiej.
– Obecnie jesteśmy graczem na rynkach Trzeciego Świata. Tam potrzebują tanich leków. Nasze możliwości to przede wszystkim wschód Europy i te rynki otwierają się na nas – mówiła w rozmowie z agencją Newseria Irena Rej, prezes zarządu Izby Gospodarczej Farmacja Polska.
Według McKinsey & Company Polska może się stać europejskim, a nawet globalnym, centrum przemysłu farmaceutycznego oraz ważnym producentem kontraktowym i centrum logistycznym obsługującym europejskie koncerny farmaceutyczne. Atutem polskiej farmaceutyki są m.in. nowoczesna baza produkcyjna i wykwalifikowani pracownicy. Koszt wytwarzanych produktów jest niższy niż w krajach Europy Zachodniej przy podobnym zaawansowaniu technologicznym wyrobów.
– Wykorzystanie potencjału w postaci wysoko wykwalifikowanych, świetnie wykształconych naukowców jest dla Polski jednym z najważniejszych celów w najbliższych latach – podkreśla Piotr Dylak, dyrektor ds. finansowania handlu BZ WBK.
Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://www.rp.pl/Farmacja/307109872-Eksport-lekow-z-perspektywami.html]Rzeczpospolitej[/url][/b].
Źródło: rp.pl










