REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 21 czerwca 2017, 06:30

Przepisy o uprawnieniach techników trzeba dostosować do rzeczywistości

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia kwestię uprawnień techników farmaceutycznych w kontekście substancji bardzo silnie działających i przekonuje, że dotyczące ich przepisy muszą być zaktualizowane.

Pułka z substancjami do receptury

W odpowiedzi na interpelację posłanki Małgorzaty Pępek, Ministerstwo Zdrowia pokazuje nieaktualność przepisów Prawa farmaceutycznego, określających uprawnienia techników farmaceutycznych do wydawania leków z substancjami bardzo silnie działającymi (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/uporzadkowanie-czy-ograniczenie-uprawnien-technikow-farmaceutycznych]Uporządkowanie czy ograniczenie uprawnień techników farmaceutycznych?[/url][/b]).

REKLAMA

Przepis art. 91 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne – określający uprawnienia techników farmaceutycznych – funkcjonuje w niezmienionym brzmieniu od początku istnienia tej ustawy opublikowanej w 2001 r.

– Co najmniej od 16 lat, na podstawie ww. przepisu technik farmaceutyczny nie jest uprawniony do wydawania z aptek określonych grup leków – tłumaczy w odpowiedzi na poselską interpelację, Katarzyna Głowała, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Przepis ten stanowi, że technik farmaceutyczny, posiadający dwuletnią praktykę w aptece w pełnym wymiarze czasu pracy, może wykonywać w aptece czynności fachowe polegające na sporządzaniu, wytwarzaniu, wydawaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych, z wyjątkiem produktów leczniczych mających w swoim składzie:

1) substancje bardzo silnie działające określone w Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych dopuszczonych do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,

REKLAMA
REKLAMA

2) substancje odurzające,

3) substancje psychotropowe grupy I-P oraz II-P – określone w odrębnych przepisach.

Proponowana zmiana tego przepisu – polegająca głównie na wskazaniu jako źródła wykazu leków bardzo silnie działających w Farmakopei, wymaga dostosowania przedmiotowego przepisu do rzeczywistości. A jest ona taka, że od kilku lat Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych nie określa substancji bardzo silnie działających takich jak np.: atropina, adrenalina, misoprostol, pilocarpina, vinblastyna w Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych dopuszczonych do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast substancje te są określone w Farmakopei Polskiej, którą wydaje ten sam Organ czyli Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Jak tłumaczy Głowała na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 Ustawy z dnia 18 marca 2011 r. o Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (Dz. U. Nr 82, poz. 451 ze zm.) opracowywanie i wydawanie Farmakopei Polskiej oraz ogłaszanie, w formie komunikatu w Biuletynie Informacji Publicznej, daty od której obowiązują wymagania w niej określone, należy do zadań Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Organem opiniodawczo-doradczym w tym zakresie jest Komisja Farmakopei, zaś Departament Farmakopei koordynuje ww. procesy oraz w nich aktywnie uczestniczy.

Źródło: [url=http://sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=108D76C1&view=6]sejm.gov.pl[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA