Ministerstwo zdrowia odpowiedziało na interpelację Joanny Augustynowskiej w sprawie zamykania aptek na terenach wiejskich oraz w małych miejscowościach. Posłanka prosiła resort o dokładne informacje dotyczące liczby wniosków na nowe apteki wpłynęły w okresie obowiązywania „apteki dla aptekarza” oraz liczby aptek zamkniętych i otwartych w tym czasie.
Podsekretarz stanu Marcin Czech poinformował, że okresie od 1 lipca 2017 r. – 30 czerwca 2018 r. złożono ogółem nowych 50 wniosków o uruchomienie apteki. W tym czasie otwartych zostało 376 aptek (w tym 210 zostało otwartych na terenach wiejskich i w miastach do 100 tys. mieszkańców). W analizowanym okresie zamknięte zostały 492 apteki, z czego 314 na terenach zakwalifikowanych jako wiejskie i w miastach do 100 tys. mieszkańców.
– Wskazać zatem należy, iż pomimo tego, że bilans liczby aptek na terenach wiejskich i w miastach do 100 tys. mieszkańców jest ujemny (spadek o 104 apteki), nie nastąpiło znaczne pogorszenie dostępności do usług aptecznych poza dużymi aglomeracjami – pisze przedstawiciel ministerstwa zdrowia. – W tym kontekście podkreślenia także wymaga, iż podstawowym miejscem zaopatrzenia społeczeństwa w produkty lecznicze na terenach wiejskich stanowią punkty apteczne, nie zaś apteki.
Marcin Czech wskazuje, że przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne, zwanej także „apteką dla aptekarza” zostały wprowadzone na mocy poselskiego projektu ustawy, który miał na celu m.in. ustanowienie zasad równomiernego rozmieszczenia aptek ogólnodostępnych i zagwarantowanie pacjentom, w ten sposób, równego dostępu do usług farmaceutycznych.
– Mimo tego, iż to nie Ministerstwo Zdrowia było inicjatorem wprowadzenia przedmiotowych regulacji – stan związany z liczbą aptek jest monitorowany przez resort na podstawie danych pozyskiwanych bezpośrednio z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, a także z rejestru aptek prowadzonego przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia – pisze podsekretarz stanu w ministerstwie zdrowia.
Zapewnia on, że aktualnie skala wzrostu zamkniętych aptek na terenach wiejskich i w mniejszych miejscowościach w okresie obowiązywania „apteki dla aptekarza” jest niewielka i będzie podlegała cyklicznemu monitoringowi.
Przypomnijmy, że malejąca liczba aptek na terenach wiejskich została podniesiona przez ZPA PharmaNET jako argument dowodzący porażki „apteki dla aptekarza”. Organizacja wskazuje, że po wejściu w życie nowych przepisów, miesięcznie zamyka się w Polsce ok. 80-90- aptek, a otwiera 30-40, wobec ponad 100 miesięcznie przed wejściem w życie regulacji. Dodatkowo spadek liczby aptek chwilowo amortyzowany jest faktem złożenia około 1 tys. wniosków o otwarcie nowej apteki do czerwca 2017 roku, a więc przed zamknięciem rynku. Wnioski te są sukcesywnie realizowane, powodując, że wciąż otwiera się w Polsce około 30 – 40 aptek miesięcznie (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/pharmanet-samorzad-aptekarski-prezentuje-swobodne-podejscie-do-faktow-i-arytmetyki]PharmaNET: Samorząd aptekarski prezentuje swobodne podejście do faktów i arytmetyki[/url][/b]).
Samorząd aptekarski z kolei odpiera te zarzuty twierdząc, że to właśnie niektóre sieci stały za znikającymi aptekami na wsiach i w małych miejscowościach. Powodując odpływ personelu i pacjentów w pośredni sposób zubażały tereny najsłabiej zaopatrzone w leki (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/nia-dzieki-ada-naruszenie-prawa-dla-wlasciciela-apteki-bilet-w-jedna-strone]NIA: Dzięki „AdA” naruszenie prawa to dla właściciela apteki „bilet w jedną stronę”[/url][/b]).
Źródło: [url=http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=B42HG7&view=6]sejm.gov.pl[/url]










