– Z doniesień medialnych wynika, że środowisko aptekarskie, którego znaczącą cześć stanowią małe i rodzinne apteki przegrywa ekonomicznie z wielkimi konkurencyjnymi koncernami farmaceutycznymi, które lokalizują swoje apteki w drogich i komercyjnie pożądanych lokalizacjach m.in. w galeriach handlowych – pisze dwójka posłów PiS. – Z uwagi na powyższe, że polskie rodzinne apteki nie wytrzymują ekonomicznie konkurencji z aptekami prowadzonymi przez kapitał zagraniczny doszło w ostatnim czasie do likwidacji wielu aptek, a także pogorszenia opłacalności wielu z funkcjonujących dotychczas na rynku, w szczególności w małych miastach i miejscowościach czy punktów aptecznych na wsiach.
Iwona Michałek i Grzegorz Piechowiak zwracają uwagę, że wielu aptekarzy z nadzieją oczekuje ostatecznego wprowadzenia zmian w zasadach funkcjonowania rynku farmaceutycznego, co przyczyni się do repolonizacji rynku aptekarskiego w Polsce.
Dwójka posłów poprosiła Ministra Zdrowia o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Ile aktualnie zarejestrowanych jest aptek bądź sieci aptecznych, będących własnością kapitału zagranicznego? Jaka jest ich forma organizacyjna – spółka, jednoosobowa działalność? Jak to odnosi się do całego rynku farmaceutycznego w Polsce tj. do całego rynku aptek ?
2. Czy resort posiada dane o wynikach finansowych poszczególnych rozgrywających podmiotów prowadzących apteki na Polskim rynku?
3. Ile aptek zlikwidowano w ostatnim czasie, w tym punktów aptecznych na wsi?
4. Jak kształtuje się ekonomiczna sytuacja aptek na wsi i w małych miastach?
5. Jakie stanowisko w procesie procedowania nad zmianami zasad funkcjonowania rynku farmaceutycznego wyraziło środowisko aptekarskie tj. Naczelna Rada Aptekarska w Warszawie?
Źródło: Biuro Poselskie Grzegorza Piechowiaka










