W powiecie Golubsko-Dobrzyńskim apteki dyżurują, łącznie tylko 15-16 dni w miesiącu. I to nie tak, jak zapisano w majowej uchwale rady powiatu. A to dlatego, że w uchwale z końca grudnia zeszłego roku do dyżurów wyznaczono 8 aptek z Golubia-Dobrzynia z 13 funkcjonujących w powiecie.
– Informacje o dyżurach wywieszone są w każdej aptece – informuje kierownik jednej z aptek (woli pozostać anonimowy) i wyjaśnia: – My nie chcemy się migać od tego obowiązku. Chcemy tylko, by podział był sprawiedliwy oraz możliwy do wypełnienia. Gdyby rada powiatu uwzględniła nasze oczekiwania, każda apteka pracowałaby tylko dwie noce w miesiącu. Tymczasem rozkład zwiększa naszą pracę do 4-5 dni w miesiącu.
Farmaceuta przypomina, że apteki i tak nie prowadzą sprzedaży leków ratujących życie, bo te podawane są w szpitalach na Specjalistycznych Oddziałach Ratunkowych. Sprawa podjętej uchwały trafiła do sądu administracyjnego, niemniej nie zwalnia to aptekarzy z jej stosowania.
W kwietniu, w związku z planowaną likwidacją jednej z aptek, właściciele pozostałych zwrócili się do powiatu o nowy podział dyżurów, tym razem uwzględniający pracę także placówek spoza miasta, a więc np. w Kowalewie czy Zbójnie. Wspólnie przygotowano propozycję podziału dyżurów placówek tak, by każda miała takowy 2 dni w miesiącu. Problem w tym, że radni nie przyjęli uchwały. Na kolejnych posiedzeniach uznali, że dyżury w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy winny pełnić tylko apteki, które znajdują się na terenie Golubia-Dobrzynia, a dyżury podzielono między 8 aptek. Skąd taka decyzja? W uzasadnieniu uchwały czytamy, że przyjęcie takiego rozwiązania jest zgodne z prawem farmaceutycznym, które kładzie nacisk na to, by apteki były „dostosowane do potrzeb ludności” oraz „zapewniały dostępność świadczeń”.
Samorząd powiatu uchwałę przyjął mimo negatywnej opinii Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Bydgoszczy (nie jest ona wiążąca dla powiatu), która wskazała, że projekt nierówno traktuje podmioty gospodarcze. Niemniej wydaje się, że wpływ na decyzję radnych miało nie tylko centralne położenie Golubia-Dobrzynia, ale i umiejscowienie tu nocnej przychodni. Zresztą podobnie do tematu podchodzą inne samorządy.
Więcej na ten temat pisze [b][url=Czytaj więcej: http://www.pomorska.pl/wiadomosci/golub-dobrzyn/a/rada-powiatu-kontra-aptekarze-z-golubiadobrzynia-kto-cierpi-na-konflikcie,12521370/]Gazeta Pomorska[/url][/b].
Źródło: pomorska.pl










