Cała Polska śledzi jak Adam Sperzyński, pełniący funkcję starosty rawickiego, od kilku miesięcy próbuje zmusić aptekarzy takich miejscowości jak Bojanowo, Jutrosin czy Miejska Górka, do pełnienia nocnych dyżurów zgodnie z harmonogramem wyznaczonym przez Radę Powiatu Rawickiego w listopadzie ubiegłego roku. Początkowo, wykorzystując lokalne media, starosta próbował wywrzeć na aptekarzach presję, stawiając ich zachowanie w niekorzystnym świetle. Kiedy to nie zadziałało starosta złożył zawiadomienie do prokuratury wskazując, że odmowa aptekarzy to łamanie przepisów prawa miejscowego i narażenie bezpieczeństwa i zdrowia mieszkańców. Prokuratura w Rawiczu odmówiła wszczęcia postępowania.
Kilka dni temu starosta rawicki – nie dając za wygraną – poinformował lokalną prasę, że stanowisko samorządu wsparł Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Poznaniu. Zdaniem Adama Sperzyńskiego wydał on opinię, w której “przypomniał aptekarzom, że łamanie prawa miejscowego w postaci nieprzestrzegania harmonogramu ustalonego przez radę powiatu jest naruszeniem konstytucji”. Zdaniem starosty była to forma upomnienia dla właścicieli aptek, że ze strony Inspektoratu mogą ich czekać sankcje w postaci grzywny czy cofnięcia koncesji w przypadku nierespektowania harmonogramu pełnienia dyżurów uchwalonego przez Radę Powiatu.
Okazuje się jednak, że Sperzyński mijał się w tym wypadku z prawdą. Aptekarze, których dotyczy spór, są oburzeni fałszowaniem przez starostę faktów dla własnych potrzeb. W ramach dostępu do informacji publicznej zażądali oni opinii, na podstawie której Adam Sperzyński uznał, że WIF w Poznaniu popiera jego stanowisko. Okazało się, że jej treść ma zupełnie inny kontekst, niż przedstawił to starosta. W piśmie, które otrzymał on 18 lutego, dr n. farm. Grzegorz Pakulski pełniący funkcję Wielkopolskiego Inspektora Farmaceutycznego w Poznaniu, stwierdza:
„…istnieje możliwość nałożenia na aptekę sankcji w postaci cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki, jeżeli ta w sposób uporczywy nie zaspokaja potrzeb ludność w zakresie zaopatrywania w w produkty lecznicze. Przepis ten – według Ministerstwa Zdrowia – nie może być jednakże stosowany wprost w przypadkach nierespektowania przez przedsiębiorców prowadzących apteki ogólnodostępne uchwał Rad Powiatów ustalających rozkład czasu tych aptek. O braku zapewniania dostępności pacjentów do produktów leczniczych przez określoną apteką można mówić jedynie w szerszym wymiarze, gdyby apteka ta nie zaspokajała potrzeb pacjentów w sposób nagminny i powtarzalny. (…) W interpretacji Ministerstwa Zdrowia zwrócono także uwagę na to, że żaden przepis ustawy – Prawo farmaceutyczne nie nakłada wprost obowiązku stosowania się aptek do uchwał Rad Powiatów ustalających rozkład czasu ich pracy, ani też nie przewiduje sankcji z tego tytułu”.
Okazuje się zatem, opinia wydana przez WIF w Poznaniu, wcale nie wspiera stanowiska samorządu i starosty rawickiego. Z jej treści wynika wręcz coś odwrotnego.
Źródło: BIP










