REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 11 marca 2016, 10:15

Rawicki starosta mija się z prawdą

Starosta rawicki powołał się niedawno na opinię WIF w Poznaniu, który miał upomnieć aptekarzy odmawiających pełnienia dyżurów, że za takie działania grożą im sankcje w postaci grzywny czy cofnięcia koncesji. Okazuje się, że to tylko fragment opinii WIF, wyrwany z kontekstu, który jest zgoła inny….

Cała Polska śledzi jak Adam Sperzyński, pełniący funkcję starosty rawickiego, od kilku miesięcy próbuje zmusić aptekarzy takich miejscowości jak Bojanowo, Jutrosin czy Miejska Górka, do pełnienia nocnych dyżurów zgodnie z harmonogramem wyznaczonym przez Radę Powiatu Rawickiego w listopadzie ubiegłego roku. Początkowo, wykorzystując lokalne media, starosta próbował wywrzeć na aptekarzach presję, stawiając ich zachowanie w niekorzystnym świetle. Kiedy to nie zadziałało starosta złożył zawiadomienie do prokuratury wskazując, że odmowa aptekarzy to łamanie przepisów prawa miejscowego i narażenie bezpieczeństwa i zdrowia mieszkańców. Prokuratura w Rawiczu odmówiła wszczęcia postępowania.

REKLAMA

Kilka dni temu starosta rawicki – nie dając za wygraną – poinformował lokalną prasę, że stanowisko samorządu wsparł Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Poznaniu. Zdaniem Adama Sperzyńskiego wydał on opinię, w której “przypomniał aptekarzom, że łamanie prawa miejscowego w postaci nieprzestrzegania harmonogramu ustalonego przez radę powiatu jest naruszeniem konstytucji”. Zdaniem starosty była to forma upomnienia dla właścicieli aptek, że ze strony Inspektoratu mogą ich czekać sankcje w postaci grzywny czy cofnięcia koncesji w przypadku nierespektowania harmonogramu pełnienia dyżurów uchwalonego przez Radę Powiatu.

Okazuje się jednak, że Sperzyński mijał się w tym wypadku z prawdą. Aptekarze, których dotyczy spór, są oburzeni fałszowaniem przez starostę faktów dla własnych potrzeb. W ramach dostępu do informacji publicznej zażądali oni opinii, na podstawie której Adam Sperzyński uznał, że WIF w Poznaniu popiera jego stanowisko. Okazało się, że jej treść ma zupełnie inny kontekst, niż przedstawił to starosta. W piśmie, które otrzymał on 18 lutego, dr n. farm. Grzegorz Pakulski pełniący funkcję Wielkopolskiego Inspektora Farmaceutycznego w Poznaniu, stwierdza:

REKLAMA
REKLAMA

„…istnieje możliwość nałożenia na aptekę sankcji w postaci cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki, jeżeli ta w sposób uporczywy nie zaspokaja potrzeb ludność w zakresie zaopatrywania w w produkty lecznicze. Przepis ten – według Ministerstwa Zdrowia – nie może być jednakże stosowany wprost w przypadkach nierespektowania przez przedsiębiorców prowadzących apteki ogólnodostępne uchwał Rad Powiatów ustalających rozkład czasu tych aptek. O braku zapewniania dostępności pacjentów do produktów leczniczych przez określoną apteką można mówić jedynie w szerszym wymiarze, gdyby apteka ta nie zaspokajała potrzeb pacjentów w sposób nagminny i powtarzalny. (…) W interpretacji Ministerstwa Zdrowia zwrócono także uwagę na to, że żaden przepis ustawy – Prawo farmaceutyczne nie nakłada wprost obowiązku stosowania się aptek do uchwał Rad Powiatów ustalających rozkład czasu ich pracy, ani też nie przewiduje sankcji z tego tytułu”.

Okazuje się zatem, opinia wydana przez WIF w Poznaniu, wcale nie wspiera stanowiska samorządu i starosty rawickiego. Z jej treści wynika wręcz coś odwrotnego.

Źródło: BIP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA