Regularne korzystanie z internetu, przez dłuższy czas, w okresie późnej dorosłości, wiąże się z opóźnionymi zaburzeniami funkcji poznawczych. Takie wnioski płyną z badania, którego wyniki opublikowano na początku maja w „Journal of the American Geriatrics Society”. Naukowcy studzą jednak entuzjazm przed jednoznacznym stwierdzeniem, że internet może chronić przed demencją…
Gawon Cho z New York University w Nowym Jorku i współpracownicy wykorzystali dane od 18 154 osób dorosłych niedotkniętych demencji. Osoby w wieku od 50 do 65 lat uczestniczyły oni w badaniu Health and Retirement Study. Jego celem było zbadanie związku między czasem wystąpienia demencji, a podstawowym korzystaniem z internetu.
- Czytaj również: Przyjmowanie witaminy D może pomóc w zapobieganiu demencji
Naukowcy odkryli, że regularne korzystanie z internetu o połowę zmniejszało ryzyko demencji w porównaniu z korzystaniem nieregularnym (współczynnik ryzyka związanego z przyczyną [CHR] – 0,57). Nie zaobserwowano różnic w ryzyku między regularnymi i nieregularnymi użytkownikami ze względu na poziom wykształcenia, rasę/pochodzenie etniczne, płeć lub pokolenie.
Szacunki dotyczące dziennych godzin użytkowania sugerowały związek w kształcie litery U z częstością występowania demencji. Najniższe ryzyko zaobserwowano wśród osób dorosłych, które korzystały z urządzenia przez 0,1 do 2 godzin. Aczkolwiek w ocenie naukowców małe rozmiary próby spowodowały, że szacunki te były nieistotne statystycznie.
– Bycie regularnym użytkownikiem internetu przez dłuższy czas w późnej dorosłości wiązało się z opóźnionym upośledzeniem funkcji poznawczych, chociaż potrzebne są dalsze dowody na potencjalne negatywne skutki nadmiernego korzystania z sieci – piszą autorzy.
Ja jednoznaczne stwierdzenie, że regularne korzystanie z internetu może chronić przed demencją, trzeba zatem jeszcze poczekać.
Źródło: ŁW/Drugs.com










