REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 17 sierpnia 2018, 09:29

Reklama drogerii połączonej z apteką pod lupą WIF

Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Kielcach nałożył karę w wysokości 5000 zł za 5 spotów telewizyjnych, które miały złamać zakaz reklamy aptek. Przedsiębiorca tłumaczył, że dotyczyły one oferty drogerii. WIF uznał jednak, że ich celem było też zwiększenie sprzedaży w aptekach, które zlokalizowane były przy drogeriach o tej samej nazwie…

Sposób funkcjonowania drogerii i apteki prowadzonej pod tym samym szyldem powoduje, iż dla przeciętnego klienta apteki sposób prowadzenia kampanii reklamowej jest niezauważalny (fot. Shutterstock)

Główny Inspektor Farmaceutyczny przekazał Świętokrzyskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Farmaceutycznemu w Kielcach, jako organowi I instancji materiał reklamowy w postaci spotów reklamowych. Stanowiły one element kampanii reklamowej wykonanej przez zewnętrzny podmiot na zlecenie przedsiębiorcy posiadającego sieć aptek i drogerii.

REKLAMA

W trakcie postępowania ustalono, że na zlecenie przedsiębiorcy zostały przygotowane i emitowane w grudniu 2016 roku materiały reklamowe w postaci 5 spotów telewizyjnych. W sprawie wyjaśnienia składała w charakterze świadka, pracownica przedsiębiorcy. Tłumaczyła ona, że kampania miała dotyczyć drogerii, niemniej jednak produkty objęte kampanią mogły być dostępne w aptekach, które zlokalizowane był wraz z drogeriami działającymi pod tożsamą nazwą, w jednym lokalu (apteka wraz z drogerią).

– Klient korzystając z części „aptecznej” (jak to określił świadek) może wybrać produkty tam znajdujące się i dokonać zapłaty za nie w części drogeryjnej, co powoduje zupełne rozmycie w jego świadomości jakiegokolwiek podziału pomiędzy działalnością apteczną, a drogeryjną – czytamy w treści decyzji WIF. – Tak więc wyjaśnianie przez świadka, pracownika strony, iż strona zlecając kampanię kierowała ją jedynie do klientów drogerii jest zupełnie niewiarygodne, biorąc pod uwagę biznesowy model prowadzenia przez stronę obu aptek zlokalizowanych w Kielcach.

W trakcie postępowania WIF nie miał realnej możliwości przeprowadzenia postępowania dowodowego w kontekście wdrażania i przygotowania kampanii reklamowej oraz jej zakresu zleconego firmie zewnętrznej, poza tym, co mógł ustalić na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Przedsiębiorca pozostawał bowiem bierny na wnioski Inspekcji o dostarczenie dowodów na potwierdzenie słów świadka.

REKLAMA
REKLAMA

– Fakty notoryjne, o których była mowa powyżej, materiał audio-wideo tj. treść spotów reklamowych oraz częściowo zeznania świadka (…) świadczą o tym iż doszło do naruszenia przez spółkę zakazu, o którym mowa w przepisie art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne. Organ ustalił bowiem, iż istniały działania „reklamującego” aptekę oraz jej działalność w postaci emitowania w grudniu 2016 roku 5 spotów reklamowych – stwierdził Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Kielcach. – Strona potwierdziła prowadzenie reklamy, natomiast zupełnie gołosłownie twierdziła, iż nie była ona skierowania do klientów aptek. Albowiem jak już wskazano powyżej sposób funkcjonowania drogerii i apteki prowadzonej pod szyldem (…) powoduje, iż dla przeciętnego klienta apteki motywacja strony odnośnie prowadzenia kampanii reklamowej jest niezauważalna.

WIF uznał, że stopień naruszenia przepisów dotyczących zakazu reklamy apteki i jej działalności w tej sprawie, należy odnieść do intensywności, nasilenia reklamy oraz formy jej prowadzenia. Z uwagi na okoliczność, iż w niniejszej sprawie reklama była prowadzona w formie spotów telewizyjnych, jej zasięg należy uznać za bardzo szeroki. W rezultacie WIF nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5000 zł.

Sygn. akt [b][url=http://www.wifkielce.stronabip.pl/bipwif/reklama2018/decyzja20180130.pdf]WIF-KI-WSN.8523.12.2017[/url][/b]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA