– Hasłem przewodnim reklamy jest „Wieczorem Pikopil, a rano toaleta”. Reklama jest emitowana w godzinach obiadowych, przez co obrzydza posiłek tematyką leku, chyba że ktoś lubi tematykę zaparć i problemów gastrycznych. Reklama zniechęca do ogólnego oglądania telewizji oraz reklam przez co szkodzi również stacji na której jest emitowana i innym reklamom niekoniecznie o takiej niesmacznej tematyce – napisał skarżący.
Na ten zarzut musiała odpowiedzieć firma Nord Farm sp. z o.o., która zwróciła uwagę, że konsument w zasadzie nie ma uwag to samej reklamy i przekazu aodiowizualnego, a jedynie co do problematyki, która nie jest przecież niedozwolona.
– Samo zajmowanie się przez spółkę Nord Farm sp. z o.o. trudną tematyką, o czym traktuje treść skargi, nie może stanowić naruszenia Kodeksu Etyki Reklamy. Nie bowiem temat reklamy, a sposób przedstawienia produktu (o ile nie jest to produkt, którego promocja jest niedozwolona), mógłby stanowić przedmiot analizy w kontekście ewentualnego godzenia w przepisy prawa, czy też wewnętrzne regulacje – czytamy w uzasadnieniu firmy.
Spółka przyznaje, iż z racji przeznaczenia produktu Pikopil, prowadzona reklama dotyka trudnego (i wciąż powszechnie uznawanego za wstydliwy), tematu problemów gastrycznych, w tym zaparć. Nie sposób jednak pominąć, iż problem ten dotyczy znaczącej liczby osób, w różnym wieku, stąd niezwykle istotne jest zwrócenie uwagi grupy tychże osób, iż są produkty, które ukierunkowane są na pomoc w tego typu dolegliwościach. Podkreślenia wymaga przy tym, iż problem został przedstawiony w reklamie w bardzo delikatnej formie, poprzez rozmowę dwóch kobiet, z wyróżnieniem jednej z nich, za pomocą pozytywnej zmiany w wyglądzie i zachowaniu po zastosowaniu produktu. Powyższe oddaje wydźwięk: ulgę w przypadku zastosowania leku Pikopil.
– W reklamie Pikopil zastosowano powszechnie przyjęte słownictwo, które w żaden sposób nie jest obraźliwe, czy też wulgarne. Wizualne przedstawienie tematyki również nie jest w żaden sposób niesmaczne czy też agresywne – wyjaśnia Nord Farm sp. z o.o.
W rezultacie Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy nie dopatrzył się w reklamie naruszenia przepisów Kodeksu Etyki Reklamy. W jego opinii była ona prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej i nie narusza dobrych obyczajów.
Źródło: [url=https://www.radareklamy.pl/uchwaly-ker/2017/uchwa%C5%82a-nr-zo-128-17-w-sprawie-reklamy-telewizyjnej-produktu-leczniczego-pikopil]radareklamy.pl[/url]










