REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 24 maja 2024, 12:33

Rentowność aptek w Finlandii mocno zagrożona. 40% z nich zbankrutuje?

Problemy ekonomiczne aptek i galopująca inflacja to sprawy, które jak się okazuje nie dotyczą tylko Polski. Podobna sytuacja ma miejsce w Finlandii. Podobnie jak w Polsce, fińskie apteki od dłuższego czasu zmagają się z pogarszającymi się warunkami ekonomicznymi. Inflacja, rosnące koszty i do tego pojawiające się co jakiś czas braki leków sprawiły, że rentowność aptek fińskich znacząco spadła. Teraz problem ma się jeszcze pogłębić. Przyczyną są planowane reformy w systemie zdrowia. Zagrożonych bankructwem może być nawet 40% aptecznych placówek…

O preparat pytali w aptekach też osoby starsze, których nowe zalecenie nie dotyczy (fot. Shutterstock)
Rentowność aptek w Finlandii może gwałtownie spaść, jeśli zmiany w prawie zostaną wprowadzone w obecnym kształcie (fot. Shutterstock)

Sytuacja ekonomiczna i rentowność aptek w Finlandii pogarsza się systematycznie od wielu lat. Wpływ na to miało wiele czynników. Bezsprzecznie za jeden z najważniejszych należy uznać kwestię cen leków. Dlaczego? Bo jak wskazuje Fińskie Stowarzyszenie Farmaceutyczne ceny leków nie rosną tak, jak ceny innych produktów konsumpcyjnych. Dla przykładu – od kwietnia 2003 roku do grudnia 2023 roku ceny konsumpcyjne w Finlandii wzrosły o ponad 46%. Z kolei ceny detaliczne leków na receptę spadły w tym samym okresie o 33%. Co z cenami leków dostępnych bez recepty?

REKLAMA

– Ceny leków dostępnych bez recepty pozostały na niemal niezmienionym poziomie – podkreśla Stowarzyszenie.

Wszystko to sprawia, że pomimo rosnących kosztów apteki nie mogą liczyć na wzrost marży na wydawanych pacjentom opakowaniach leków. Dodatkowo rosły wynagrodzenia farmaceutów, czy też firm sprzątających apteki. Problemem są także podwyżki cen wynajmu lokali aptecznych. Gdyby tego było mało rząd Finlandii planuje wprowadzenie reformy systemu ochrony zdrowia. Celem jest ograniczenie wydatków ze środków publicznych. Fińskie Stowarzyszenie Farmaceutyczne grzmi jednak, że reforma może zrujnować wiele aptek…

Rentowność aptek zagrożona przez zmiany w prawie

Fiński parlament przygotował zakres zmian w prawie dotyczący branży farmaceutycznej i samych aptek. Celem rządowego planu jest zaoszczędzenie 30 milionów Euro ze środków publicznych rocznie. Generalizując parlament chce doprowadzić do obniżenia cen leków dostępnych na receptę i przy tym objętych refundacją. Kluczem do sukcesu ma być konkurencja cenowa pomiędzy producentami leków. Jednocześnie w planach fińskiego rządu jest podniesienie podatku od towarów i usług. Ma on wzrosnąć z dotychczasowych 10% do 14%. Spadek cen leków refundowanych odbije się jednak negatywnie na sytuacji aptek w Finlandii. Dlaczego?

– W 2020 roku 86% całej sprzedaży leków w aptekach stanowiły leki na receptę, a 14% leki dostępne bez recepty – wynika z danych Fimea z 2021 roku.

⇒ Czytaj również: Apteki w Finlandii mają wydawać leki biopodobne. O co chodzi?

Wysoki udział w sprzedaży leków na receptę, przy jednoczesnym spadku ich cen mocno ograniczy dochody i rentowność aptek. A to jeszcze nie koniec zmian. Rząd planuje także ograniczyć wydatki na drogie leki. Do tej pory marżę detaliczną dla aptek ustalano według przyjętego wzorca. Uwzględniał on cenę danego leku. A zatem im wyższa cena – tym większa była marża i dopłata dla apteki. Jak ta kwestia ma wyglądać po zmianach?

– Jeśli cena hurtowa leku przekracza 1500 Euro planuje się, że wysokość narzutu zostanie ustalona jako stała kwota 183,92 Euro za lek – wynika z proponowanych zmian w prawie.

REKLAMA
REKLAMA

Rząd Finlandii ma w zamiarze przeprowadzenie jeszcze innej reformy. Chodzi o dostępność leków poza lokalami aptek. Nowy pomysł zakłada rozbudowę kanału dystrybucji leków dostępnych bez recepty. Według Fińskiego Stowarzyszenia Farmaceutycznego wyprowadzi to z systemu aptecznego od 10 do 50 milionów Euro.

40% aptek może zbankrutować?

Po ogłoszeniu proponowanych zmian w prawie w środowisku farmaceutycznym w Finlandii zapanowało poruszenie. Sprawą zajęło się wspomniane już stowarzyszenie. Organizacja przeprowadziła na tą okoliczność specjalne badanie, mające ocenić rentowność aptek po wejściu w życie nowych regulacji prawnych. Co się okazało?

– Jeśli wszystkie planowane oszczędności zostaną zrealizowane, to 42% farmaceutów nie będzie miało żadnych dochodów ze swojej apteki. Jako właściciele firm grozi im bankructwo – wynika z przeprowadzonych analiz.

Środowisko apteczne grzmi, że zmiany w takiej formie nie mogą zostać zrealizowane. Nie dość, że zagrażają one płynności finansowej aptek, to jeszcze stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa lekowego kraju. Spadek opłacalności i zamknięcia aptek sprawią, że może dojść do kryzysu w kontekście zaopatrzenia ludności w niezbędne im farmaceutyki. Co więcej – cięcia w dochodach aptek odbiją się na spadku wysokości wynagrodzeń dla samych farmaceutów. To sprawi, że kryzysem dotknięta zostanie także licznie reprezentowana grupa zawodowa w Finlandii. Takim rozwiązaniom farmaceuci i ich stowarzyszenie mówią stanowcze „nie”.

– Nie możemy sobie pozwolić na zahamowanie działalności aptek i ogólnokrajowej sieci usług aptecznych. Zwłaszcza teraz, gdy nasza podstawowa opieka zdrowotna znajduje się w coraz większym kryzysie. Konsekwencje dla poszczególnych osób i reszty systemu opieki zdrowotnej byłyby nieprzewidywalne – podkreśla Merja Hirvonen, dyrektor Stowarzyszenia.

Środowisko farmaceutyczne w Finlandii chce, aby rząd skorygował proponowane zmiany, a reforma gospodarki aptecznej uwzględniała rzeczywistą rentowność aptek. Zmiany miałyby wejść od 1 stycznia 2025 roku.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA