Małgorzata Prusak ze Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski podkreślała, że biorąc pod uwagę dzisiejszy stan prawny, „można powiedzieć, że farmaceuta ma prawo stosować klauzulę sumienia powołując się na zapisy konstytucyjne”. Dodała przy tym, że prawo farmaceuty do wolności sumienia i prawo pacjenta do pozyskania legalnego środka jest tak samo chronione przez konstytucję. – Uważamy, że powinny być zachowane i prawo pacjenta i farmaceuty. W obecnej sytuacji, kiedy jest duży dostęp do aptek, nie powinno to być problemem – przyznała.
Tymczasem mecenas Karolina Kędziora tłumaczyła, że obowiązujące przepisy bardzo konkretnie wskazują, kiedy farmaceuta może odmówić sprzedaży środka farmakologicznego. – Więc nie ma żadnej furtki do tego, żeby korzystać z nieistniejącej klauzuli sumienia farmaceutów, o której coraz częściej słyszymy – mówiła. Rozmówczyni Kuby Strzyczkowskiego dodała też, że dostęp do aptek w wielu mniejszych miejscowościach jest ograniczony i w przypadku, gdy trafimy do placówki objętej klauzulą sumienia, nie zawsze jest łatwo znaleźć inną aptekę.
Co w sytuacji, kiedy właściciel nie chce stosować klauzuli sumienia, a zatrudniony przez niego farmaceuta chce? Czy aptekę można pozwać za dyskryminację? Jakie zdanie na ten temat mają słuchacze Trójki?
Cała audycja dostępna na stronie [b][url=http://www.polskieradio.pl/9/302/Artykul/1774814]Polskiego Radia[/url][/b].
Źródło: polskieradio.pl










