RPP ma szerokie uprawnienia. Stoi na straży obrony praw pacjenta i interweniuje, gdy są naruszane. Dotyczy to zarówno praw pojedynczych osób jak i grup pacjentów. Podejmuje także inicjatywy w zakresie zmian systemowych w ochronie zdrowia. W interesie pacjentów jest, aby uprawnień tych RPP nie odebrano i nie blokowano ich wykonywania. Gdyby zabrakło RPP zostałaby tylko droga sądowa.
W odniesieniu do Raportu wypowiedział się Szymon Chrostowski, Prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych – Trudno nazwać ekspertami w zakresie praw pacjenta grupę autorów „Raportu dotyczącego możliwości uproszczenia regulacji dotyczących wykonywania działalności leczniczej”, rekomendujących likwidację lub ograniczenie uprawnień RPP. Ponadto raport zawierający tak radykalne wnioski, nie był konsultowany społecznie. Wśród autorów raportu zabrakło także przedstawicieli pacjentów, którzy są właściwymi ekspertami do dokonywania oceny pracy RPP. Twórcy raportu reprezentują wyłącznie środowisko medyczne – co przekłada się na ich wyraźne jednostronne spojrzenie.
Jak twierdzą eksperci Rzecznik Praw Pacjenta jest potrzebny, lecz temu urzędowi przydałby się reset i sformatowanie go na nowo oraz nadanie mu zupełnie nowych ram prawnych. Dobry rzecznik, to rzecznik otwarty i niezależny. Musi być trochę niewygodny dla świadczeniodawców, płatnika i resortu zdrowia. Taki rzecznik będzie skutecznie dbał o interesy pacjentów i o zmiany w ochronie zdrowia.
– Analizując sprawozdanie rzecznika, trudno określić, czy skala spraw, prowadzonych postępowań i finalnie ich wyniki rzeczywiście dobrze oddają rolę i skuteczność praktyczną działań Rzecznika Praw Pacjenta. Sama liczba zgłoszonych wniosków (ponad 70 tysięcy) świadczy wyłącznie o tym, ile osób subiektywnie było przekonanych o naruszeniu ich praw. Zderzenie tej liczby z liczbą stwierdzonych w wyniku podstępowań przypadków naruszenia tych praw (w ocenie rzecznika) pokazuje już zupełnie inny obraz. Stąd w mojej ocenie na chwilę obecną nie można jednoznacznie powiedzieć jaka jest praktyczna korzyść dla pacjentów z funkcjonowania Rzecznika Praw Pacjenta w obecnej formule – mówi Tomasz Pęcherz, szef ministerialnej komisji do spraw absurdów, prezes fundacji „Watch Health Care”.
Adam Sandauer, przewodniczący stowarzyszenia „Primum Non Nocere” twierdzi, że Ministerstwo nie chce zlikwidować RPP, ale konieczne są głębokie, a nie tylko kosmetyczne zmiany w priorytetach pracy Rzecznika, zmiany w usytuowaniu urzędu i poprawa w kilku dalszych kwestiach. Rzecznik powinien w pierwszej kolejności działać na rzecz poszkodowanych w wyniku błędów i wypadków medycznych i – co najważniejsze – pomagać znaleźć placówki , w których pokrzywdzony otrzyma pomoc i gdzie naprawią skutki błędu czy wypadku medycznego. Dalej Rzecznik powinien udzielać pomocy prawnej poszkodowanemu. Jeśli dochodzi do konfliktu, biuro RPP powinno pomagać w nierównej walce, słabemu pacjentowi w konflikcie z silną korporacją czy z systemem przeciwko któremu poszkodowany występuje. Dzisiaj tak nie jest.
Źródło: termedia.pl










