Na temat raportu Najwyższej Izby Kontroli, która bardzo krytycznie oceniła stan rynku suplementów diety w Polsce i poziom jego kontroli pisaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia: [b][url=https://mgr.farm/content/raport-nik-zrujnuje-rynek-suplementow-diety-aflofarm-reaguje]Raport NIK zrujnuje rynek suplementów diety? Aflofarm reaguje[/url][/b].
– Jak sam NIK podaje, Polska należy do krajów, w których jest jeden z bardziej restrykcyjnych systemów kontroli suplementów diety. Dobitnym tego dowodem były skargi kierowane przez firmy do Komisji Europejskiej dot. ograniczenia swobodnego przepływu towarów – czytamy w komunikacje Sanepidu.
Zdaniem GIS również długi czas rozpatrywania zgłoszonych notyfikacji wynika z faktu, iż każda jest dokładnie sprawdzana. Zdarza się bowiem, że zakres kontroli znacznie wykracza poza regulacje unijne np. w zakresie zawartości substancji farmakologicznych. Zgodnie z wieloma wyrokami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nie może to blokować sprzedaży. Zawarte w raporcie zdanie „W ocenie Najwyższej Izby Kontroli obowiązujący system notyfikacji, pozwalający na wprowadzenie do obrotu suplementu diety natychmiast po złożeniu powiadomienia, stwarza możliwość wystąpienia zagrożenia dla zdrowia lub życia konsumenta” otwarcie kwestionuje prawo obowiązujące w Unii Europejskiej. Tak sformułowany postulat powinien być skierowany wprost do Komisji Europejskiej.
– Uogólnione wnioski wysnuwane na podstawie kilku próbek, dotyczące rynku na którym znajduje się kilkanaście tysięcy produktów, mają posmak taniej sensacji. Organy inspekcji badają tysiące produktów. Dane z kontroli są powszechnie dostępne na stronie GIS w corocznie publikowanym dokumencie [b][url= http://gis.gov.pl/images/gis_stan_2015_internet_jb.pdf ]„Stan sanitarny kraju” [/url][/b] (Raport rok 2016 ukaże się w kwietniu) – pisze Sanepid i dodaje, że każdy obywatel może sprawdzić status każdego produktu na stronie http://rejestrzp.gis.gov.pl/. Od wielu lat również informacje o suplementach niespełniających wymogów prawa żywnościowego zamieszczane są w unijnym systemie informowania o produktach niebezpiecznych RASFF.
– Przedstawiciele GIS wielokrotnie publicznie zwracali uwagę na pewne zagrożenia dla zdrowia konsumentów wynikające z podobieństw suplementów do produktów leczniczych i małej wiedzy w społeczeństwie. W ubiegłym roku wspólnie z UOKIK przeprowadzono ogólnopolską kampanię informacyjną na ten temat UOKIK W tym roku planowana jest jej kontynuacja – czytamy w stanowisku GIS.
W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad zmianą przepisów prawa. Planowane są ograniczenia w reklamie suplementów diety, zaostrzenie kar dla firm nieprzestrzegających przepisów prawa oraz wprowadzenie opłaty za przeprowadzone postępowanie.
Źródło: GIS










