Stowarzyszenie zwraca uwagę na niedobór magistrów farmacji. Na jedną aptekę przypada 1,5 etatu, co uniemożliwia obsadzenie dwóch zmian fachowym personelem.
Stowarzyszenie zaznacza także: – W Polsce średnio na jedną aptekę przypada około 2500 pacjentów. Aby apteka mogła normalnie funkcjonować powinno być przynajmniej 4000 pacjentów (zgodnie z dostępnymi opracowaniami). W związku z tym istnieje pilna potrzeba wydania moratorium na otwieranie aptek do czasu uchwalenia przez Parlament nowego proeuropejskiego prawa farmaceutycznego zgodnie z zaleceniami zawartymi w wyrokach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.
Ponadto stowarzyszenie za złą sytuację polskich aptek obwinia takie działania jak: leki za grosz, omijanie zakazu reklamy aptek i omijanie ustawy antywywozowej, odwrócony łańcuch dystrybucji leków, koncentracja aptek danego przedsiębiorcy, przekraczająca 1% w województwie, nagminne łączenie hurtu i detalu przez tego samego przedsiębiorcę, przekształcanie apteki w sklep – sprzedaż „przykoszykowa”, czyli wciskanie pacjentom, niekoniecznie niezbędnych dla ich kondycji zdrowotnej, suplementów diety.
Aptekarze kończąc list proszą w piśmie o możliwość spotkania z ministrem zdrowia : „Prosimy o umożliwienie przedstawicielom naszego Stowarzyszeniu spotkania z Ministrem Zdrowia i zarekomendowania nas do grupy konsultacyjnej przy Ministrze Zdrowia w sprawach związanych z rynkiem aptek”.
źródło: trybunalscy.pl










