Przedmiotem śledztwa policjantów Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krośnie był „odwrócony łańcuch dystrybucji”. Efektem ich postępowania jest zatrzymanie trzech mieszkańców województwa podkarpackiego. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty.
Śledczy ustalili, że sieć aptek prowadzącą swoją działalność na terenie województw podkarpackiego, małopolskiego oraz świętokrzyskiego, pozyskiwała z rynku detalicznego produkty lecznicze o wartości co najmniej 3,5 mln złotych. Nie sprzedawano ich jednak pacjentom, tylko podmiotom prowadzącym dalszy ich obrót. W tym przypadku były to hurtownie. Takie działanie bezpośrednio naruszało uregulowania określone przepisami prawa.
- Czytaj również: Dwie osoby prowadzące aptekę zatrzymane za „odwrócony łańcuch”
– Podejrzani to trzej mężczyźni w wieku 51, 47 i 43 lat, którzy z tego procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu. Wszyscy są mieszkańcami województwa podkarpackiego. Dwóch z nich swoją działalność gospodarczą prowadzi także poza terenem naszego województwa – informuje Podkarpacka Policja.
Mężczyzn zatrzymano 6 czerwca, a następnie doprowadzono do Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Tam usłyszeli zarzuty naruszenia zakazu dystrybucji leków w innym kierunku niż do pacjenta oraz oszustwa. Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, zakazu opuszczania kraju oraz dozoru Policji.
Na poczet kar i obowiązku naprawienia szkody ustalono składniki majątkowe podejrzanych na łączną kwotę blisko 2,5 miliona zł. Obejmują one nieruchomości, udziały w spółkach, samochody oraz gotówkę.
Odwrócony łańcuch dystrybucji
Choć określeń „odwrócony łańcuch dystrybucji” i „nielegalny łańcuch dystrybucji” nigdy ustawowo nie zdefiniowano, to od kilku lat definiują one nielegalne działania pozbawiające polskich pacjentów leków. Polegają one na obrocie produktami leczniczymi, polegające na sprzedaży z apteki ogólnodostępnej do innej apteki ogólnodostępne, do hurtowni farmaceutycznej lub na zapotrzebowanie podmiotu leczniczego powiązanego z hurtownią. Takie leki są następnie najczęściej sprzedawane za granicę, z wielokrotnie wyższą marżą. W rezultacie leki przeznaczone na polski rynek, nie trafiają do polskich pacjentów.
Źródło: ŁW/Podkarpacka Policja










