REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 20 czerwca 2018, 07:32

Silna apteka to korzyści dla pacjentów

W Zachodniopomorskiem spadła liczba działających aptek i punktów aptecznych. Hanna Borowiak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej zapewnia, że przyczyną nie jest wprowadzona rok temu 'apteka dla aptekarza’. Samorząd aptekarski przekonuje, że zachodzące obecnie zmiany są korzystne dla pacjentów.

W 2017 roku w Zachodniopomorskiem było 610 aptek, a teraz jest ich 605. (fot. Shutterstock)

– W Zachodniopomorskiem jest nieco mniej aptek niż było przed wejściem w życie tej nowelizacji – przyznaje Kazimierz Polecki, zachodniopomorski wojewódzki inspektor farmaceutyczny w Szczecinie. – Są likwidowane przez samych właścicieli, z różnych powodów, m.in. ekonomicznych, a nowe nie powstają już tak licznie. W 2017 roku w Zachodniopomorskiem było 610 aptek, a teraz jest ich 605.

REKLAMA

– Trudno mówić o silnej aptece, jeśli ta ma tuż obok, nawet za ścianą, drugą taką placówkę (innej sieci lub innego właściciela) – mówi Hanna Borowiak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej w Szczecinie. – A silna apteka to korzyści dla pacjentów. Bo ona ma pieniądze na zakup leków, a przy dużych zamówieniach możliwość wynegocjowania korzystniejszych cen, chociażby na te nierefundowane, i tym samym na ich tańszą sprzedaż. Może także sobie pozwolić na robienie zapasów tych preparatów, których potrzebują jej pacjenci.

Aptekarz, który z trudem walczy o przetrwanie, nie może sobie pozwolić na zamrożenie pieniędzy na trzy miesiące w lekach, które nie są tak często sprzedawane.

REKLAMA
REKLAMA

Z nowych przepisów nie są zadowolone większe sieci aptek. Bo wprowadzone ograniczenia oznaczają, że w niektórych miejscach nie będą mogły otwierać swoich nowych placówek. Hanna Borowiak zapewnia, że obecnie apteki nie zamykają się z powodu nowelizacji Prawa farmaceutycznego nazywanej 'apteką dla aptekarza’. Ta nie dotyczy bowiem aptek już działających.

– To raczej względy ekonomiczne. Ale też zwracam uwagę, że apteki, które dość licznie powstawały w latach 90., były tworzone przez farmaceutów, którzy mieli np. ponad 30 lat. Dzisiaj osiągają wiek emerytalny i rezygnują z prowadzenia własnej działalności. Z drugiej strony wiem, że nie brakuje przypadków odsprzedaży istniejących aptek młodym aptekarzom. Dla nich właśnie otwiera się szansa spróbowania sił w prowadzeniu własnego punktu. Znam takie przypadki w naszym regionie – mówi prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej w Szczecinie.

Źródło: [url=https://24kurier.pl/aktualnosci/wiadomosci/mniej-aptek-w-regionie/]Kurier Szczeciński[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA