REKLAMA
wt. 23 maja 2023, 11:01

Silna społeczność antyszczepionkowa nadszarpnęła wiarygodność autorytetu personelu medycznego

Temat szczepień, zwłaszcza tych dotyczących Covid-19, był i nadal jest tematem zażartych dyskusji. Z jednej strony zwolennicy w postaci przedstawicieli systemu ochrony zdrowia, z drugiej przeciwnicy w formie zatwardziałych ugrupowań antyszczepionkowych. Natomiast pomiędzy nimi znajdują się zdezorientowani pacjenci, którzy szukają odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Gdzie mają szukać informacji? Czy internet do właściwe miejsce na znalezienie wartościowych treści?

MedFake konferencja szczepienia covid-19 koronawirus 2023 debata fake news dezinformacja
Gabinet lekarski to zawsze dobre miejsce na edukację o szczepieniach (fot. screen)

Punktem wyjścia dla drugiego wykładu konferencji MedFake, zatytułowanego Medycyna vs Internet – o nierównej walce z dezinformacją, było poznanie problemów lekarzy mających kontakt z pacjentami o sceptycznym czy czasami wręcz negatywnym nastawieniu do szczepienia. Justyna Mieszalska – dyrektorka Centrum Medycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – zwróciła uwagę, że wiele osób odwiedzających POZ pojawia się z „wiedzą” pochodzącą z internetu.

– To, co pojawia się w internecie, jest dla pacjentów prawdą objawioną. Trudno jednak jest odsiać nieistotne informacje od tego, co jest oparte o EBM i aktualną wiedzę medyczną — dodaje Justyna Mieszalska.

Szczepienia a edukacja przedporodowa

Duża część rodziców nie decyduje się na zaszczepienie własnych dzieci z powodu obaw, które są bezpodstawne. Wśród nich wymienia m.in. ryzyko rozwoju autyzmu lub utraty słuchu u zaszczepionego dziecka, obecność w składzie szczepionki rtęci czy też… abortowanych płodów.

– Niektórzy rodzice nie pokazują wprost swojego nastawienia do szczepień. Odwlekają jednak, bo być może dziecko zachoruje i wówczas szczepienie nie będzie potrzebne — dodaje Justyna Mieszalska.

Justyna Mieszalska mocno podkreśliła, że prawdziwym orężem POZ są położne. Jej zdaniem rozmowy o szczepieniach i ich zaletach powinny odbywać się już na etapie edukacji przedporodowej w gabinecie ginekologicznym.

– Ten okres 8 czy 9 miesięcy to czas, kiedy kobieta może dowiedzieć się o plusach wynikających z podania dziecku szczepionki, że szczepienia do 18. miesiąca życia są ważne oraz jak wpływają na dalszy rozwój dziecka — wyjaśniła dyrektorka Centrum medycznego WUM.

NOP – główny sprzymierzeniec dezinformacji

W poprzednim wykładzie konferencji MedFake przyrównano internetową dezinformację do wirusa, który rozprzestrzenia się i zaraża strachem. Doktor Aneta Tomaszewska – badaczka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – zwróciła jednak uwagę, że nie wszyscy pacjenci korzystają z Internetu. Mimo to mają jednak kontakt z problemem fake newsów. Ponadto wspomniała, że przeciwnicy szczepień koncentrują się głównie na niepożądanych odczynów poszczepiennych. Czy rzeczywiście stanowią tak duże ryzyko dla pacjentów?

– Na około 65 milionów szczepień wykonanych w Polsce, łącznie do GIS spłynęło ponad 18 tysięcy zgłoszeń o działaniach niepożądanych. Z tego 16 tysięcy było łagodnych czy w postaci lokalnych odczynów — wyjaśnił prof. dr hab. n. med. Bolesław Samoliński.

Łagodne odczyny to naturalna odpowiedź organizmu, która jest formą reakcji ze strony układu immunologicznego na podaną szczepionkę. Co jednak z pozostałymi 2 tysiącami odczynów, które okazały się znacznie poważniejsze? Profesor Bolesław Samoliński wspomniał, że w ubiegłym roku Rzecznik Praw Pacjenta wprowadził ustawę o funduszu kompensacyjnym obejmującym m.in. szczepienia na Covid-19 czy sezonową grypę.

– Do końca 2022 roku wpłynęło ponad 1400 wniosków o uzyskanie rekompensaty w związku z występowaniem odczynów poszczepiennych. Warunkiem przyznania były NOPy w postaci wstrząsu anafilaktycznego lub co najmniej 2 tygodnie hospitalizacji. Pacjenci mogli otrzymać świadczenie kompensacyjne o wartości nawet 100 tysięcy złotych. Jak się okazało, zaledwie 1/4 była związana z wykonanymi szczepieniami — tłumaczył prof. dr hab. n. med. Bolesław Samoliński.

Profesor Bolesław Samoliński dodał także, że wyjątkowo niebezpiecznymi następstwami szczepienia był zespół Guillaina-Barrego. Ta niezwykle ciężka forma neuropatii pojawiła się u 22 polskich pacjentów, którzy przystąpili do szczepienia. Jednak liczba osób uratowana dzięki programowi szczepień przeciwko Covid-19 jest wielokrotnie większa.

– Wiedza o działaniach niepożądanych w internecie jest nieadekwatna do wiedzy i danych, które rzeczywiście posiadamy — podsumował.

Niezbędna rola odpowiedniej komunikacji z pacjentem

Sceptyczność pacjentów względem szczepień okazuje się dużym problemem dla personelu medycznego. Doktor Paulina Mularczyk-Tomczewska wskazała, że bezpośrednia konfrontacja z rodzicem o negatywnym nastawieniu mija się z celem i nie przynosi pożądanego efektu.

– Rodzic wątpiący potrzebuje być wysłuchanym. Potrzebuje pola do wyrażenia swoich obaw i wątpliwości, które powodują, że nie chce zaszczepić swojego dziecka. Gdy mają taką możliwość, to wówczas otwiera się droga do dalszego dialogu — oznajmiła dr Paulina Mularczyk-Tomczewska.

Głównym oczekiwaniem rodziców jest indywidualne podejście do dziecka. Z jednej strony pacjenci chcą rozmów o niepożądanych odczynach poszczepiennych i temat ten nie będzie bagatelizowany. Z drugiej potrzebują wskazówek dotyczących postępowania, gdy po wykonanym szczepieniu pojawią się u dziecka niepokojące objawy.

– Zarówno personelowi medycznemu, jak i rodzicowi zależy na tym samym. Najlepszym wyborze dla dziecka i zapewnieniu mu długofalowego bezpieczeństwa zdrowotnego —  wyjaśniła dr Paulina Mularczyk-Tomczewska.

Poprawa wizerunku POZ w oczach pacjenta

O istotnej roli dialogu z pacjentem wspomniała też Justyna Mieszalska. Dyrektorka Centrum Medycznego WUM jednak, że kluczowymi kwestiami jest przedstawienie pacjentom korzyści z wykonanego szczepienia. Równie ważne jest użycie prostego, przyjaznego języka, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Ponadto nie można zapominać m.in. o organizacji szczepień, wyposażeniu gabinetu czy podejściu personelu medycznego do dziecka i rodzica. W tym wszystkim trzeba pamiętać, że pacjent wymaga indywidualnego traktowania. Niemniej jednak ponownie przywołała kwestię edukacji przedporodowej.

 – Jest bardzo duża szansa na to, aby matka przyszła z dzieckiem nie tylko pozytywnie nastawiona. Ważne, żeby wiedziała, jakie są korzyści ze szczepienia i dlaczego powinna to zrobić. Te kilkanaście wizyt z lekarzem i położną to doskonały czas na przekazanie wiedzy wyjaśniła dyrektorka Centrum medycznego WUM.

Doktor Paulina Mularczyk-Tomczewska dodała, iż komunikacja oparta wyłącznie na korzyściach szczepień nie zawsze okazuje się skuteczna. Zasugerowała natomiast, że personel medyczny może koncentrować się podczas rozmów z rodzicami na problemach, których można uniknąć.

– Dziecko nie będzie narażone na potencjalne powikłania, które mogą być bardziej negatywne niż odczyn poszczepienny. Warto też wskazać rodzicom, że dzięki szczepieniu dziecko nie przeniesie tego zakażenia na pozostałych domowników oznajmiła dr Paulina Mularczyk-Tomczewska.

Pacjenci (i szczepienia) potrzebują autorytetów

Odpowiedni dialog to nie wszystko. Internet i niezwykle silna społeczność antyszczepionka nadszarpnęła wiarygodność autorytetu personelu medycznego. Co gorsza, do grona przeciwników szczepień niejednokrotnie należą osoby będące lekarzami lub innymi specjalistami z dziedzin nauk medycznych i przyrodniczych. Zdaniem prof. dr hab. n. med. Bolesława Samolińskiego walka z zagorzałymi antyszczepionkowcami mija się z celem. Lekarze i pozostali przedstawiciele systemu ochrony zdrowia powinni skoncentrować się na pozostałych osobach z wątpliwościami.

– Walczmy o tę część populacji, która potrzebuje naszego autorytetu. O tych ludzi, którzy mogą zmienić swoje poglądy na podstawie wiarygodnych i udokumentowanych dowodów  zreasumował prof. dr hab. n. med. Bolesław Samoliński.

Budowanie świadomości społecznej o bezpieczeństwie programów szczepiennych należy rozpocząć już na etapie planowania ciąży. Twórcy i przedstawiciele systemu ochrony zdrowia muszą koncentrować się w głównej mierze na zrozumiałym i skutecznym dialogu z pacjentami. Dzięki temu istnieje szansa na wzrost poziomu wyszczepialności, co będzie mieć wartościowe znaczenie dla zdrowia publicznego.

©MGR.FARM

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Wiarygodność personelu nadszarpnęła covidowa świroza, która jak za dotknięciem różdżki skończyła się gdy skończyły się dodatki pieniężne, a od wschodu przybyło nam milion ludzi w granicach kraju. Antyszczepy to przy tym mały przyczynek