Filadelfia to pierwsze duże miasto w Kalifornii, które wprowadziło taki przepis. Celem tej uchwały jest walka z problemem otyłości, z którym borykają się Amerykanie.
„Soda tax” ma przynieść wpływy w wysokości około 90 milionów dolarów rocznie. Władzom chodzi jednak przede wszystkim o poprawę stanu zdrowia 1,5 miliona mieszkańców Filadelfii, gdzie ponad 68 proc. dorosłych i 41 proc. dzieci jest otyłych lub ma nadwagę.
Jim Kenney, burmistrz miasta, uzyskane w ten sposób środki finansowe chce przeznaczyć na edukację – przedszkola i szkoły, a także na ośrodki wypoczynkowe.
Podatek zostanie ustalony na poziomie 1,5 centa za uncję (około 50 centów za litr). Dystrybutorzy będą musieli płacić za wszystkie słodkie lub sztucznie słodzone napoje i mogą zdecydować, czy przerzucić koszt na konsumentów. Przeciwnicy podatku twierdzą, że uderzy on w małe przedsiębiorstwa i biedniejszych obywateli.
Źródło: esculap.com










