Dwie różne szczepionki – najpierw AstraZenekę, a następnie Modernę (opracowaną w technologi mRNA) – otrzymała m.in. 66-letnia Angela Merkel, kanclerz Niemiec.
Najnowsze badania mają bowiem potwierdzać bezpieczeństwo, a także skuteczność łączenia dawek różnego typu szczepionek przeciw koronawirusowi.
Co mówią badania
Dr n. med. Paweł Grzesiowski powołuje się na ustalenia naukowców z University of Oxford – przeprowadzone przez nich badanie, pokazało, że podanie preparatu Pfizera (opracowanego w technologii mRNA) jako drugiej dawki, po wcześniejszym zastosowaniu AstraZeneki, ma dawać nawet lepsze rezultaty, jeżeli chodzi o poziom przeciwciał, niż zastosowanie po raz kolejny tej samej szczepionki.
– Kolejne badanie Com-COV, w którym wykazano, że mieszane schematy szczepionek Pfizer i AstraZeneca w dowolnej kombinacji dają wysokie stężenia przeciwciał bez wzrostu ryzyka NOP (niepożądanych odczynów poszczepiennych). Kiedy w Polsce doczekamy się zmian w programie szczepień? – zastanawia się na portalu Twitter Paweł Grzesiowski.
Sytuacja w innych krajach
W części państw Unii Europejskiej, jak np. w Hiszpanii, możliwe jest już łączenie dawek różnych szczepionek przeciw koronawirusowi.
Profesor Mathew Snape z University of Oxford, który nie brał udziału w badaniu Com-COV, zaznacza jednak, że nie istnieją jeszcze podstawy, by zmieniać zalecenia w tej sprawie. Jak sądzi, bazując na dotychczasowych obserwacjach, można mieszać schematy szczepień jedynie w części przypadków – po to, by uelastycznić program szczepień. Badanie Com-COV, w którym uczestniczyło 830 osób, ma natomiast nie być jeszcze dostateczne, aby wdrożyć szerszą rekomendację (czytaj również: Chiny rozważają łączenie różnych szczepionek w celu zwiększenia ich skuteczności).
– Jest to oczywiście zachęcające, że mieszanie szczepionek daje wysoki poziom przeciwciał oraz komórek typu T – mówił prof. Snape w rozmowie z agencją Reuters.
Opowiedział się on jednak za tym, aby nie było to na razie regułą. Badania mają także pokazywać, że lepsza odpowiedź immunologiczna może zostać uzyskana, gdy szczepionkę mRNA podaje się jako drugą – i nie odwrotnie.
Tymczasem, prof. Snape akcentował jednocześnie, że szczepionka AstraZeneca ma dawać lepsze rezultaty w drugiej dawce, kiedy zostanie ona przyjęta po dłuższym czasie, co najmniej 12 tygodni.










